Niedziela, 19 stycznia 2020. Imieniny Erwiny, Henryka, Mariusza

Byliśmy wtedy przerażeni. Dziś 38 rocznica wprowadzenia stanu wojennego

2019-12-13 07:00:00 (ost. akt: 2019-12-12 22:15:41)

Autor zdjęcia: archiwum Gazety Olsztyńskiej

13 grudnia 1981 roku w Polsce został wprowadzony stan wojenny. — To była niedziela. Szok niesamowity, zaskoczenie i wielka obawa przed tym, co będzie dalej — opowiada Jan Fiodorowicz, były przewodniczący NSZZ „Solidarność”.

— Tego dnia w telewizji było tylko przemówienie Jaruzelskiego — opowiada Jan Fiodorowicz. — Ja wtedy pracowałem w Zamechu. Rozpoczęliśmy strajk, który trwał do 2 w nocy. Zdobyliśmy informacje, że aresztowano ludzi. Wtedy nie wiedzieliśmy jeszcze o internowaniu. Trwały negocjacje. Negocjowaliśmy z płk Czerwonką, który był komisarzem na Zamech. Cały dzień nie mogliśmy się dogadać. Straszono nas, że wejdą zaraz czołgi i siły policyjne. Mimo to strajk okupacyjny trwał. Dostaliśmy zapewnienie, że przewodniczący Solidarności w Zamechu, Burzyński nie zostanie aresztowany, w związku z tym o 2 w nocy zakończyliśmy strajk.

13 grudnia 1981 r. o godzinie 24 oddziały ZOMO rozpoczęły w całym kraju akcję aresztowań działaczy opozycyjnych. W dniu wprowadzenia stanu wojennego w tych działaniach wzięło udział ok. 70 tys. żołnierzy Wojska Polskiego, 30 tys. funkcjonariuszy MSW oraz bezpośrednio na ulicach miast 1750 czołgów i 1400 pojazdów opancerzonych, 500 wozów bojowych piechoty, 9000 samochodów oraz kilka eskadr helikopterów i samoloty transportowe.

— Ja wtedy pracowałam w urzędzie we wsi pod Elblągiem — opowiada pani Ela. — Wieczorem położyliśmy się spać, a rano nic nie działało, ani telewizja, ani radio. Przez cały dzień było tylko orędzie Jaruzelskiego o wprowadzeniu stanu wojennego i my, wszyscy urzędnicy, otrzymaliśmy telefony, że mamy natychmiast stawić się do urzędu. Tam od razu przydzielili nam dyżury całodobowe, dwuosobowe. W tym stanie wojennym było ograniczenie wolności, nie można było opuszczać miejsca zamieszkania bez pozwolenia, takiej przepustki, wszyscy bali się rozruchów.

Życie, takie zwykłe, codzienne zostało bardzo utrudnione. — 13 grudnia obudziły mnie słowa generała Jaruzelskiego. To było straszne. Miałam wtedy półtorarocznego syna, a z drugim dzieckiem byłam w ciąży — pamięta pani Mirosława. — Nie było pieluch, tetry, żadnego materiału na ich uszycie. Czasy były tak ciężkie, że ludzie radzili mi, żebym usunęła ciążę.

Zaistniała sytuacja najbardziej wstrząsnęła osobami starszymi. — Moja babcia była przerażona, pewnie dlatego, że w jej pamięci odżyły złe wspomnienia z wojny. Pamiętam, że nie spała całą noc, zamartwiając się, że mój pełnoletni wówczas brat zostanie powołany do wojska – wspomina pani Anna. — Ta sytuacja odbiła się na zdrowiu babci, która miała wówczas 67 lat. Konsekwencją tego stresu było to, że po miesiącu z objawami niewydolności serca babcia zmarła.

Stan wojenny został zawieszony 31 grudnia 1982 roku, a zniesiono go 22 lipca 1983 r.

K

Komentarze (29) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Tutejszy #2836429 | 185.138.*.* 16 gru 2019 16:53

    I co zrobiliście w temacie Moniki? Nic !!!!!!!

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Dokładny #2835960 | 78.88.*.* 15 gru 2019 17:31

    13 grudnia 1981r przewodniczącym NSZZ Solidarność w ZAMECHU był Józef Gburzyński, a nie "Burzyński". Trochę solidności redakcjo w podawaniu historycznych już wiadomości !!!

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. G0 #2835467 | 91.160.*.* 14 gru 2019 14:17

    Ania z Purdy nie atakowała jeszcze To samo co Monika

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. ? #2834991 | 185.138.*.* 13 gru 2019 17:52

    Piłsudskiego wynosicie pod niebiosa a w Przewrocie Majowym "zginęło po obu stronach konfliktu łącznie 379 osób (215 żołnierzy i 164 osoby cywilne), a około 1000 osób zostało rannych". I co? Piłsudski dobry - Jaruzelski zły?

    Ocena komentarza: warty uwagi (9) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. jam #2834917 | 31.0.*.* 13 gru 2019 16:40

      Co tu wspominać historia zatoczyła koło Kaczyński jak kiedyś sika pod siebie i śpi do południa prokurator Piotrowicz jak orzekał tak orzeka a telewizja jak kłamała tak kłamie NORMA !!!

      Ocena komentarza: warty uwagi (15) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      Pokaż wszystkie komentarze (29)