Nie wszystkim w Elblągu podoba się, że jedno z rond upamiętnia polskich bohaterów. Przekonał się o tym Jacek Boki w dniu święta odzyskania niepodległości, kiedy w jego kierunku poleciały wyzwiska nieznanego mężczyzny. Policja i prokuratura jednak nie podjęły śledztwa w tej sprawie.
Jacek Boki, inicjator nadania jednemu z elbląskich rond nazwy „Obrońców Birczy”, w święto odzyskania przez Polskę niepodległości, 11 listopada, postanowił pod tablicą pamiątkową tam umiejscowioną zapalić znicz. Samochód zaparkował nieopodal i na piechotę przeszedł na środek ronda. Po zapaleniu świeczek, udał się z powrotem do samochodu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!