Reklama

To miejsce miało chronić ludzi przed atakiem [ZDJĘCIA]

07/01/2020 11:03

W okresie Zimnej Wojny podstawą było budowanie schronów. Były to schrony, które musiały wytrzymać bombardowanie, ostrzał, a nawet nuklearne uderzenie. Pamiątką z tego okresu w Elblągu jest schron, który znajduje się pod CSE „Światowid” i Teatrem im. A. Sewruka.

Część schronu, która znajduje się pod „Światowidem” została przez Centrum zaadaptowana. - To są mury, które mają chyba 60 cm – oprowadzał nas Antoni Czyżyk, dyrektor CSE „Światowid”. - Tu były takie bardzo duże drzwi betonowo-stalowe, których nie byliśmy w stanie wynieść w całości. Trzeba je było rozbić. Tu były też takie bramki ochronne, takie śluzy, w razie gdyby coś się zawaliło, to one trzymały tę konstrukcję. My teraz te mury wyburzyliśmy.

W tej chwili jest to miejsce, które zostało przekształcone na zaplecza dla działalności gospodarczej. - Mamy też tu pracownie, na przykład pracownia ceramiki. Mamy tu piece do ceramiki i do przetopu szkła, jest też studio.

Do każdego pomieszczenia było doprowadzone powietrze. Ten schron był zasilany w powietrze przez specjalne czerpnie, które teraz są już rozebrane. - Były 4 wyjścia ewakuacyjne z tego schronu: dwa na pl. Jagiellończyka, jedno do ulicy Karowej i jedno do ulicy Teatralnej – mówił Antoni Czyżyk.

Obecnie na terenie CSE „Światowid” trwa rozbudowa. - W trakcie budowy zwykłe młoty pneumatyczne nie były w stanie rozbić tej konstrukcji – opowiadał dyrektor. - To jest takie mocne, że musiał przyjechać sprzęt na gąsienicach.

- Prawdopodobnie w czasie budowy tego budynku, najpierw zbudowano te schrony – mówił Antoni Czyżyk. - Zbrojenia stropów są tak mocne, że o takich stropach nie podają w żadnych szkołach. Tu są ogromne pręty. To jest tak solidne, że jak mamy coś do wyburzenia, to nie możemy sobie z tym poradzić. Tu wszystko jest tak zbrojone, że czasami lepiej zostawić i modernizować to wszystko niż zbijać i zastępować nowym.

Na chwilę obecną miasto nie ma informacji na temat tej części schronu, który znajduje się pod „Światowidem”. Inaczej spawy wyglądają jeśli chodzi o dwa pomieszczenia schronu, które zlokalizowane są pod teatrem. Oba pochodzą z 1963 roku i oba mogły pomieścić po 70 osób. Tu zostały jeszcze ciężkie drzwi i małe otwory kierujące z pomieszczenia schronu do wyjścia.

Takich budowli ochronnych w naszym mieście, według bazy danych budowli ochronnych, która jest w zasobach Zarządzania Kryzysowego jest 29. Każdy z nich, w razie zagrożenia, mógł pomieścić po kilkadziesiąt osób.

[gallery]117543[/gallery]

K

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama