Reklama

Wytną ponad setkę drzew w Pasłęku. Zastępczych nasadzeń nie będzie…

12/02/2020 16:15

Władze Pasłęka otrzymały zgodę na wycięcie ponad 160 drzew z terenu Wzgórza Zamkowego. Jak zapewniają, w krajobrazu miasta znikną te chore, suche, zagrażające bezpieczeństwu ludzi. A co za tym idzie, decyzja nie przewiduje nakazu dokonania nasadzeń kompensacyjnych.

Pod koniec stycznia władze Pasłęka otrzymały decyzję starosty elbląskiego zezwalającą na usunięcie z terenu Wzgórza Zamkowego 161 drzew. Jak wyjaśnia burmistrz Pasłęka Wiesław Śniecikowski, to efekt sporządzonej pod koniec 2018 roku inwentaryzacji dendrologicznej zieleni wysokiej rosnącej na wzgórzu oraz złożonego, wniosku o usunięcie "drzew słabych, chorych i przygłuszonych, a także drzew należących do młodego podrostu w celu oczyszczenia drzewostanu".

Jak się okazuje, zdobyć to pozwolenie nie było łatwo.

— Długi czas oczekiwania na wydanie powyższej decyzji, był efektem sporu kompetencyjnego, który powstał pomiędzy starostą elbląskim a Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków — wyjaśnia gospodarz Pasłęka. — Naczelny Sąd Administracyjny wskazał ostatecznie starostę jako organ właściwy w sprawie.

Jak dodał, wraz z inwentaryzacją został przygotowany również kosztorys inwestorski określający nakład finansowy na poszczególne prace, w tym m.in. ścinanie drzew w warunkach utrudnionych, ręczne karczowanie oraz wywiezienie materiałów z wycinki.

— Po otrzymaniu decyzji gmina Pasłęk rozpoczęła przygotowanie do wyboru wykonawcy na realizację zadania — dowiadujemy się w pasłęckim magistracie. — Z uwagi na wymóg zawarty w przedmiotowej decyzji, tj. wykonywanie prac poza okresem lęgowym ptaków, termin rozpoczęcia prac przewiduje się na drugą połowę października 2020 roku.

W zakres prac wchodzą także cięcia pielęgnacyjne i konserwacyjne drzew rosnących w alei przy murach obronnych.

— Całość zaplanowanych prac pozwoli na częściowe odsłonięcie murów okalających zamek i przyzamcze, przy jednoczesnym zachowaniu wystawy zbocza gwarantującego zachowanie stabilności skarp — zapewnia Śniecikowski. — Powyższe zadanie jest kontynuacją prac rozpoczętych w roku 2018, kiedy to przeprowadzono oczyszczenie wschodniej skarpy Wzgórza Zamkowego w ramach realizacji zadania inwestycyjnego pn. „Wykonanie ciągu pieszego łączącego Młyńskie Przedmieście ze Wzgórze Zamkowym Gęsia Szyjka od ul. Augustyna Steffena w Pasłęku”.

Tymczasem mieszkańcy miasta dopytują, co dalej?

— Jest zezwolenie, i dobrze, wycinka jest zgodna z prawem — mówi pan Krzysztof. — Ale w zamian chyba wypada nasadzić tyle nowych drzew, ile wycięto?

Niekoniecznie… Jak wyjaśnia nam burmistrz Śniecikowski, "nasadzenia zastępcze dotyczą sytuacji potrzeby wyrównania szkód dokonywanych w środowisku poprzez realizację przedsięwzięcia i potrzeby zachowania walorów krajobrazowych".

— Przecinka drzewostanu pasłęckiego Wzgórza Zamkowego takich następstw, wymagających kompensacji przyrodniczej, nie rodzi — stwierdził gospodarz miasta. — Decyzja nie przewiduje nasadzeń kompensacyjnych, gdyż wskazana w decyzji wycinka drzew ma charakter zabiegu hodowlanego, pielęgnacji drzewostanu i jest konieczna z samej istoty tego zabiegu. W związku z tym, że jak stwierdza wydana decyzja, drzewa rosną w zbyt dużym zwarciu, drzewa wykazują zły stan zdrowia, a inne to wiatrołomy i nadmierne pochylone, co rodzi zagrożenia dla bezpieczeństwa ludzi i mienia - wyjaśnił.

Łukasz Razowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama