Sobota, 4 kwietnia 2020. Imieniny Benedykta, Izodory, Wacławy

Kiedy tramwaje wrócą na tory? [ZDJĘCIA]

2020-02-19 14:00:59 (ost. akt: 2020-02-19 14:04:52)

Autor zdjęcia: Marek Lewandowski

Nadal nie widać końca konfliktu między pracownikami miejskiej spółki Elbląskie Tramwaje a dyrekcją. Od poniedziałku tramwaje nie jeżdżą po Elblągu. Strajkujący domagają się 500 zł podwyżki dla każdego pracownika i obniżenia limitu nadgodzin. Czy dojdzie do porozumienia?


W piątek, 7 lutego pracownicy spółki wzięli udział w referendum. Wzięło w nim udział ponad 90 spośród 136 pracowników. 60 osób biorących udział w referendum opowiedziało się za strajkiem.

Roman Kluczyk, przewodniczący Okręgu Północnego Związku Zawodowego Pracowników Komunikacji Miejskiej RP napisał wówczas: „Zgodnie z przeprowadzonym referendum strajkowym w dniu 7.02.2020 r., gdzie załoga opowiedziała się z aprobatą za podjęciem strajku w związku z nie podpisaniem porozumienia kończącego spór zbiorowy, informuję, na podstawie art. 20.3 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, że zarząd Z.O.Z. ZZPKM w RP podjął decyzję o rozpoczęciu strajku w poniedziałek 17.02.2020 r. od godz. 0.00.”

- Rozmowy trwały od kwietnia 2019 roku, a spór zbiorowy rozpoczęliśmy 15 sierpnia 2019 roku – wyjaśnia Roman Kluczyk. - Od tamtej pory nie dogadaliśmy się co do dwóch punktów przedmiotu sporu, czyli 500 zł podwyżki i wycofania się przez pracodawcę z porozumienia o godzinach nadliczbowych. Mój poprzednik podpisał z dyrektorem porozumienie o limicie 384 godzin w ciągu roku. To jest zdecydowanie za dużo. Ludzie są po prostu przemęczeni.

- Składaliśmy wnioski do Państwowej Inspekcji Pracy o naruszenia – dodaje Roman Kluczyk. - Kontrole wykazały nieprawidłowości. Przeszliśmy przez cały proces sporu zbiorowego łącznie z mediatorem. Żadnej wiążącej propozycji dla nas ze strony dyrekcji spółki nie było. Zdecydowaliśmy o tym, że podejmiemy akcje strajkową. Referendum wykazało, że załoga jest gotowa do strajku zbiorowego.


Jeszcze w piątek, 14 lutego strajkujący spotkali się z przedstawicielami dyrekcji. Niestety piątkowe rozmowy nie przyniosły żadnego rozwiązania. – W sobotę mieliśmy zebranie załogi i podjęliśmy decyzję, że strajk się odbędzie – informuje Roman Kluczyk, przewodniczący Okręgu Północnego Związku Zawodowego Pracowników Komunikacji Miejskiej RP. – Propozycja, jaką dostaliśmy nie wnosi niczego nowego, jest jedynie przerzucaniem pieniędzy z kieszeni do kieszeni.

Miasto było przygotowane na ten strajk. Od poniedziałku w miejsce linii tramwajowych uruchomiona została autobusowa komunikacja zastępcza na liniach oznaczonych jako T2, T3, T4.

18 lutego prezydent Elbląga, Witold Wróblewski zwołał konferencje w trakcie której stwierdził, że strajk ma podłoże polityczne. – Nikt nie zaprosił mnie do rozmów. Związkowcy najpierw ogłosili strajk i dopiero teraz informują, że chcą rozmawiać. Zarzut, że nie podejmuję żadnych działań i negocjacji uważam za bezpodstawny – mówił. Jak poinformował, powołany został zespół, który ma przeanalizować finanse zarówno w Tramwajach Elbląskich, jak i ZKM. – Chcę przypomnieć, że dwa miesiące temu był uchwalany budżet i wielokrotnie informowałem, że będzie to budżet trudny – oznajmił Witold Wróblewski, tłumacząc, że dodatkowych środków na spełnienie postulatów strajkujących nie ma.

– W piątek zaproponowałem organizacji związkowej, aby skorzystać z naszego budżetu i przełożyć płace z tzw. trzynastej pensji. Miało być to średnio 300 zł dla pracownika i to promowałoby tych najmniej zarabiających – informował Andrzej Sawicki, dyrektor Tramwajów Elbląskich. – Zgodziłem się na wycofanie się z limitu godzin nadliczbowych, dlatego że w tym roku już nie będzie takiej potrzeby. Mamy 55 motorniczych na 56 osób potrzebnych, aby realizować rozkład jazdy. Zaproponowałem także, że jeżeli będę widział, że jest stabilna sytuacja w tym roku, jeśli chodzi o stuprocentową obecność w pracy, od 1 stycznia 2021 wprowadzilibyśmy premie frekwencyjne do płacy zasadniczej – mówił. Jak poinformował, propozycje zostały przez niego złożone w piątek, ale do tej pory nie otrzymał żadnej odpowiedzi od związkowców.

- Nie podpisaliśmy jeszcze żadnego porozumienia - mówił Roman Kluczyk. - Na spotkaniu z dyrekcją, które odbyło się dziś rano (19 lutego) usłyszeliśmy jedynie, że pieniądze musimy znaleźć u siebie. Dyrektor zaproponował nam powołanie wewnętrznego zespołu, który miałby za zadanie znalezienie dodatkowych pieniędzy w firmie przez oszczędności. My doskonale wiemy, że takich pieniędzy tu nie ma. My jesteśmy gotowi złagodzić te nasze propozycje dotyczące podwyżek, ale nie słyszymy żadnych propozycji ze strony dyrekcji. Jeśli chodzi o nadgodziny, to jest to punkt, w którym udało nam się dojść do porozumienia.

- Wśród motorniczych, którzy wykonują tę samą pracę są bardzo duże rozbieżności finansowe w pensjach – opowiada pan Piotr, który w firmie pracuje już 26 lat. - Tak być nie może, bo to powoduje niesnaski wśród nas. My w tej chwili walczymy o podwyżki i zniesienie nadgodzin. A nasza praca wcale nie jest taka prosta jakby się wydawało. Dochodzi czas przejazdu z pętli na pętle, sprzedaż biletów, przerzucanie niesprawnych zwrotnic, a to wszystko trzeba zrobić w określonym czasie. Bywa, że ja przez 4 godziny wcale nie wstaje. No i musimy być bardzo skupieni.

- 3 lata temu też był strajk - dodaje pan Grzegorz, który także w Elbląskich Tramwajach przepracował blisko 26 lat. - Podpisaliśmy wtedy porozumienie, ale warunki tego porozumienia po prostu się rozmyły. Nie zostały zrealizowane.

Czy między strajkującymi a dyrekcją dojdzie do porozumienia? Czy tramwaje wrócą na tory? Do tematu wrócimy.

K, kk

Komentarze (3) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Oceany #2871922 | 5.173.*.* 19 lut 2020 17:26

    Na szczęście już za dziesięć lat w wyniku globalnego ocieplenia Elbląg znajdzie się pod wodą i problem zostanie zlikwidowany ;)

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Elbląg Kocham #2871901 | 88.156.*.* 19 lut 2020 17:07

    Trzymam za Was kciuki. Nie dajcie się oszukiwać, wykorzystywać. To Wy dbacie o nasze bezpieczeństwo. To dzięki Wam dojeżdżamy cali i zdrowi do pracy, domów itd. Trzymam kciuki. Brawo!!!!!!!!!

    ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. zeby tak w Olsztynie... #2871882 | 176.52.*.* 19 lut 2020 16:52

      Komentarz nisko oceniony. Kliknij aby przeczytać. chociaz tydzien bez tramwaii