Wiele wskazuje na to, że w Krynicy Morskiej brakuje stanowiska do ładowania samochodów elektrycznych. Pokazuje to sytuacja, którą zbulwersowała część mieszkańców - urzędnik ładował swój pojazd prądem opłacanym przez gminę. Jak wyjaśniają miejscowe władze, pokrył rachunki.
Mieszkańcy Krynicy Morskiej zauważyli niepokojącą sytuację. Otóż wedle ich relacji, jeden z pracowników tamtejszego urzędu miejskiego ładuje swój samochód elektryczny "z gniazdka" znajdującego się przy magistracie. Sprawą zainteresowało się kilku krynickich radnych, którzy w tej sprawie interweniowali w ratuszu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!