SUPERLIGA PIŁKAREK RĘCZNYCH\ O dziewiąte zwycięstwo w tym sezonie powalczą w sobotę o godz.13.15 (transmisja w TVP) na własnym terenie piłkarki ręczne Startu Elbląg z KPR Kobierzyce. Wygrana może dać awans elblążankom na czwarte miejsce w tabeli.
Po ostatnim zwycięstwie w minionej kolejce Startu na wyjeździe z Eurobudem JKS Jarosław 30:29, znów odżyły nadzieje nie tylko wśród kibiców, ale i w samym zespole, na kolejny dobry i zarazem zwycięski mecz, tym razem z trzecim w tabeli KPR Kobierzyce. Przed tym spotkaniem Start z dorobkiem 25 punktów jest na piątym miejscu w tabeli i do czwartego Eurobudu, traci zaledwie jeden punkt. Jeśli elblążanki wygrają z zespołem z Dolnego Śląska, a Eurobud nie wygra z mistrzem Polski i zarazem liderem tabeli Perłą Lublin, to podopieczne trenera Andrzeja Niewrzawy znów awansują o jedno miejsce w tabeli. Do zakończenia trzeciej rundy, która kończy się 15 marca pozostały już tylko trzy kolejki spotkań. W tym czasie Start zagra na wyjeździe z Metraco Zagłębiem Lubin oraz podejmuje u siebie Młyny Stoisław Koszalin i KPR Kobierzyce. — Rywalizacja w Superlidze nabiera ostrego tempa. Mecz z KPR, dla żadnej z drużyn, nie będzie łatwy, ale mam nadzieję, że przy dobrej grze i dużym zaangażowaniu, to my będziemy bogatsi o komplet punktów — mówi drugi trener Startu Tomasz Popowicz. — Stwierdzam, że idziemy w dobrym kierunku. Staramy się, żeby niezależnie od tego, kto wchodzi do gry, to zawsze dawał z siebie wszystko. Mecz w Elblągu zapowiada się niezwykle ciekawie. Kobierzynianki, które są rewelacją rozgrywek i zajmują z dorobkiem 36 pkt, wysoką trzecią lokatę w tabeli przyjadą tutaj po "swoje", ale my zrobimy wszystko by wyjechali na tarczy — dodaje trener Popowicz. Gramy przed własną publicznością i ten atut powinniśmy wykorzystać. Jestem pewien, że nasze zawodniczki, tak jak w ostatnim wygranym spotkaniu z Eurobudem, znowu pokażą charakter i po meczu będą opuszczały boisko z podniesionymi głowami. W poprzednich dwóch rundach drużyna z Elbląga grała z KPR ze zmiennym szczęściem. W pierwszym spotkaniu Start wygrał u siebie 28:25, a na wyjeździe w meczu rewanżowym przegrał 24:30. — Do kolejnego meczu przystąpimy bez kilka znaczących zawodniczek, które z powodu kontuzji muszą pauzować. Tym razem, przeciwko KPR wystąpi 12 zawodniczek. W tym tygodniu, do kadry zespołu dołączyła wychowanka Truso Elbląg, reprezentantka Polski juniorek 18-letnia Wiktoria Tarczyluk — informuje trenerChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!