— Wystarczy, że trochę popada i robi się tu ogromna kałuża — pisze zaniepokojony pan Piotr. — Jak zdarzy się ulewa, to zakrywa całe koła w samochodach! Skrzyżowanie alei Odrodzenia z ulicą Mazurską od dawna stanowi duży problem dla kierowców podczas deszczu.
Pan Piotr, po incydencie, który miał miejsce podczas ostatniej ulewy postanowił podzielić się z nami problemem, z którym zmaga się od dawna. — Skrzyżowanie alei Odrodzenia z ulicą Mazurską przejeżdżam średnio dwa razy dziennie, ponieważ to droga do mojej pracy — napisał do nas pan Piotr. — I choć zazwyczaj jazda tamtędy nie sprawia mi trudności, to podczas opadów deszczu przejechać tamtędy wcale nie jest tak łatwo. Natychmiast robi się w tym miejscu ogromna kałuża. Naprawdę ogromna. Zakrywa całe koła samochodów. Kilka dni temu, wracałem tamtędy do domu po pracy. Jakie było moje zdziwienie, gdy zauważyłem pod blokiem, że nie mam tablicy rejestracyjnej. Szybko wróciłem na skrzyżowanie, bo domyśliłem się, że tam musiała mi spaść. Na szczęście ją znalazłem. Czy nie da się nic zrobić, żeby poprawić bezpieczeństwo na tym skrzyżowaniu? Czy musi dojść do tragedii, żeby ktoś się tym zajął? — pyta pan Piotr.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!