GODKOWO || Pod koniec listopada 2019 roku gminę Godkowo obiegła informacja, że woda, która płynie z kranów jest zakażona bakterią paciorkowców kałowych. Pół roku później sprawą zainteresował się prokuratura. Dziś wiemy, jaka zapadła decyzja.
Według relacji jednego z mieszkańców, który zgłosił się w tamtym czasie do naszej redakcji gmina nie sprostała tej sytuacji. — Prawdopodobnie w poniedziałek rano były wyniki, nikt o tym nie informował mieszkańców, którzy nie mogli się zabezpieczyć w jakikolwiek sposób — opowiadał mieszkaniec. — Gmina też nie była przygotowana do tego, żeby udzielić wsparcia ludziom. Szkoły dopiero we wtorek popołudniu dowiedziały się o tym, że woda jest skażona, obiady były gotowane na tej wodzie. Była ogromna dezinformacja, brak odpowiedniej organizacji ze strony urzędu przy rozwożeniu wody.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!