Od ponad miesiąca czasu, Olimpia Elbląg nie jest w stanie odnieść zwycięstwa. Czy tym razem pokona u siebie w sobotę o godz. 18 Hutnika Kraków i opuści w końcu strefę spadkową, pewny jest tego kapitan zespołu Tomasz Lewandowski
Piłkarze Olimpii, po trzech remisach z rzędu, mają na koncie zaledwie trzy punkty, ale czują się coraz mocniejsi i zmobilizowani do kolejnego meczu o zwycięstwo. Po ostatnim ciężko wywalczonym remisie z Sokołem Ostróda (3:3-red), przed sobotnim meczem z Hutnikiem w zespole elbląskim panuje bojowe nastawienie — stwierdza kapitan zespołu elbląskiego Tomasz Lewandowski. — Trudno aby, było inaczej, tym bardziej, że zagramy u siebie. Mecz z Sokołem pokazał, że forma i skuteczność rośnie. Jesteśmy dobrze zmotywowani do walki o kolejne punkty — dodaje. — W sobotniej konfrontacji, można uznać nas za faworyta, bo za nami przemawia własne boisko i publiczność, ale są to tylko teoretyczne rozważania. Każde spotkanie jest inne, bo inny jest przeciwnik, a o wyniku często decydują detale — mówi Lewandowski. Krakowianie są na pewno w zasięgu elblążan i każdy inny wynik jak zwycięstwo będzie porażką Olimpii. W meczu tym, nie wystąpią kontuzjowani Orest Tkaczuk a także Dawid Jabłoński.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!