W sobotę piłkarki ręczne Startu Elbląg meczem u siebie z Eurobudem JKS Jarosław zakończą I rundę rozgrywek. Tylko zdobycie kompletu punktów będzie sukcesem elblążanek.
Tylko cztery zespoły Superligi w ten weekend zakończą pierwszą z czterech rund rozgrywek. Pozostałe dwa spotkania przełożone zostały na termin późniejszy. W siódmej kolejce spotkań Start Elbląg, we własnej hali podejmować będzie zespół z województwa podkarpackiego Eurobud JKS Jarosław. Zdecydowanym faworytem tej potyczki są elblążanki. Drużyna gości prowadzona przez norweskiego szkoleniowca Reldara Moistada, asystenta selekcjonera reprezentacji Polski Arene Senstada, jak do tej pory zdobyła zaledwie jeden punkt, Zespół zremisował z Młynami Stoisław Koszalin 24:24 (karne 3:5). Przed sezonem jarosławianki wzmocniły się Walentyną Nieściaruk oraz reprezentantką Polski Sylwią Matuszczyk (obie Perła Lublin), ale jak widać, w tym sezonie zbytnio im się nie wiedzie. — Dla nas, będzie to ważny mecz. Mamy swoje cele i ambicje. Wiemy, jak wygląda tabela, więc drużyna musi zrobić wszystko, by trzy punkty zostały w Elblągu — stwierdza drugi trener elbląskiej drużyny Tomasz Popowicz. — Drużyna z Jarosławia, potrafi rozgrywać dobre spotkania i każdemu przeciwnikowi potrafi napędzić trochę strachu, więc musimy mieć się na baczności. Każdy inny wynik, niż zwycięstwo będzie naszą porażką — dodaje. W siódmej kolejce spotkań rozegrany zostanie jeszcze jeden mecz. Młyny Stoisław Koszalin podejmują KPR Kobierzyce (piątek g. 18). Pozostałe spotkania: Ruch Chorzów — Piotrcovia Piotrków Tryb, Zagłębie Lubin — Perła Lublin (zostały przełożone)Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!