Czwartek, 4 marca 2021. Imieniny Adrianny, Kazimierza, Wacława

Rozwiązanie na zimę - bezzapachowa i mniej szkodliwa alternatywa dla papierosa

2021-02-12 12:21:00 (ost. akt: 2021-02-12 12:22:47) Artykuł sponsorowany

Mamy środek zimy, a w dodatku czas pandemii - większość dnia spędzamy więc w domu i coraz częściej zwracamy uwagę na porządek i miłe zapachy w naszym najbliższym otoczeniu. Kupujemy zapachowe świece, odświeżacze do ubrań, czy tzw. perełki zapachowe – wszystko po to, by umilić sobie ten trudny czas.

Niestety wiele osób zmaga się też z nałogami - szczególnie palenie tytoniu wiąże się z niemiłym zapachem w domu i to nawet jeżeli staramy się zawsze palić na balkonie - ubrania przesiąknięte są dymem, cierpią też na tym nasi bliscy - to poważne niebezpieczeństwo dla ich zdrowia. Dlatego najlepiej jest przestać palić, ale niestety większość osób ma kłopot z porzuceniem nałogu z dnia na dzień. Dla takich osób alternatywą mogą być papierosy elektroniczne i podgrzewacze tytoniu, które nie wydzielają brzydkiego zapachu, a w dodatku według kilkudziesięciu badań międzynarodowych są potencjalnie mniej szkodliwe dla naszego zdrowia (od około 90 do 95 proc. w porównaniu z klasycznymi papierosami). Na przykład podgrzewacz tytoniu nie spala, a podgrzewa tytoń, dzięki czemu palący ma porównywalne doświadczenie do tradycyjnego palenia. Urządzenie to wytwarza aerozol, zawierający nawet do 95 procent mniej szkodliwych substancji niż dym z papierosa. Do najnowszych rozwiązań należy gruntownie przebadany podgrzewacz tytoniu glo Hyper, który wydziela dużo mniej intensywny zapach – niemal niewyczuwalny na ubraniach czy włosach.

Kilka lat temu Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) powiedziała, że najbardziej szkodliwe jest dostarczanie nikotyny do organizmu w formie dymu papierosowego. Dała do zrozumienia, że istnieją potencjalnie mniej szkodliwe alternatywy, takie jak papierosy elektroniczne i podgrzewacze.

W sukurs FDA idą po kolei kraje takie, jak Nowa Zelandia, Kanada, Wielka Brytania, czy Japonia – agendy rządowe oficjalnie uważają stosowanie tzw. alternatywnych dla papierosów wyrobów nikotynowych za pomoc w rzuceniu tradycyjnego palenia i w związku z tym stosują metodę tzw. ograniczania szkód wywołanych paleniem tytoniu.

„Na temat wapowania można powiedzieć wiele. Jedni twierdzą, że e-papierosy są tak samo szkodliwe, jak te tradycyjne. Inni - że pomagają wyjść z nałogu. Prawda leży pośrodku. Wapowanie nie jest dla osób niepalących, ale ma potencjał, aby pomóc palaczom rzucić papierosy” — czytamy na stronie nowozelandzkiego Ministerstwa Zdrowia i Agencji Promocji Zdrowia.

Rzetelne informowanie o tym, czym jest korzystanie z e-papierosów oraz podgrzewaczy tytoniu ma doprowadzić do tego, że już za cztery lata Nowa Zelandia będzie krajem całkowicie wolnym od dymu tytoniowego. Podobnego zdania są 24 międzynarodowe organizacje z Wielkiej Brytanii, Francji, Kanady, Niemiec, czy Australii. Z przeprowadzonych w Wielkiej Brytanii badań wynika ponadto, że aż 52 proc. z 3,2 miliona dorosłych palaczy e-papierosów w tym kraju przestało palić. Z kolei w Hiszpanii 9 na 10 użytkowników e-papierosów wyszło z nałogu lub znacząco ograniczyło przyjmowanie nikotyny.

Konkluzja jest prosta - jeżeli dziś mało realne wydaje się nam noworoczne postanowienie o rzuceniu palenia, skorzystajmy z dokładnie sprawdzonych, mniej szkodliwych alternatyw. Więcej o tych alternatywach można się dowiedzieć na przykład dzięki kampanii Masz Wybór (www.maszwybor.pl), za którą stoi jeden z koncernów.

Warto zacząć już od Walentynek i zrobić prezent w postaci rezygnacji ze szkodliwego dymu papierosowego nie tylko ukochanej osobie, ale przede wszystkim - sobie.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB