Do zbrodni, która wstrząsnęła Elblągiem, doszło w nocy z 30 czerwca na 1 lipca ubiegłego roku. To właśnie wtedy nienotowany wcześniej Kamil D. gołymi rękoma pozbawił życia bezdomną, którą spotkał przy skrzyżowaniu Rycerskiej z Tysiąclecia.
Do zdarzenia doszło w nocy z 30 czerwca na 1 lipca ubiegłego roku w Elblągu w okolicy skrzyżowania ulic Rycerskiej i Tysiąclecia — na terenie zielonym. Tej nocy pojawiły się tam dwie osoby bezdomne, niemające stałego miejsca zamieszkania — pokrzywdzona razem ze swoim znajomym. Prawdopodobnie chcieli sobie w tym miejscu przygotować nocleg. Na ich nieszczęście w tym samym miejscu pojawił się oskarżony — Kamil D., który wszedł z nimi w dyskusję, na której tle doszło do nieporozumienia. W jego efekcie oskarżony stał się agresywny. Znajomy pokrzywdzonej uciekł z miejsca zdarzenia, natomiast oskarżony całą agresję, która w nim narosła, skierował wobec pokrzywdzonej — nie wiadomo w zasadzie dlaczego, ponieważ nigdy wcześniej tych osób nie znał, było to całkowicie przypadkowe spotkanie — relacjonuje Sławomir Karmowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Elblągu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!