Olimpia Elbląg w poniedziałek o godz. 18.15 podejmuje Motor Lublin, stając przed szansą odniesienia trzeciego z rzędu zwycięstwa przed własną publicznością.
W poniedziałek Olimpię czeka bardzo trudny mecz. Do Elbląga przyjeżdża Motor Lublin, który zgłasza aspiracje na bezpośredni awans na zaplecze ekstraklasy. Drużyna gości prowadzona przez trenera Marka Saganowskiego, gra jednak bardzo chimerycznie Jak do tej pory w pięciu meczach wywalczyła siedem punktów. Pokonała Znicz Pruszków 4:1 Hutnik Kraków 3:0 i zremisowała ze Śląskiem II Wrocław 2:2. Przegrała natomiast z Ruchem Chorzów 1:2, a także w minionej kolejce z Pogonią Siedlce 2:4. Ten ostatni mecz w Siedlcach oglądał trener Olimpii Tomasz Grzegorczyk, który powiedział: — To wyrównany zespół, który ma w swoim składzie doświadczonych zawodników, a wyróżniającą się postacią w nim jest Michał Fidziukiewicz, na którego musimy zwrócić baczną uwagę. Zespół gra kolektywnie i szuka każdej okazji do wyprowadzenia szybkiego kontrataku. Ma też i swoje słabsze strony, ale nich to pozostanie dla mnie — Po ostatnim zwycięstwie w derby województwa z Sokołem Ostróda, nasz zespół jest dobrze zmotywowany do walki o punkty — stwierdza trener Grzegorczyk. Żeby je wywalczyć, każdy z zawodników musi zostawić sporo zdrowia na boisku. Tuż za nami w tabeli jest ciasno. Kilka zespołów, depcze nam po piętach, tym bardziej zrobimy wszystko, żeby punkty zostały w Elblągu. Bardzo nam na tym zależy, tymbardziej, że relację z meczu przeprowadzi TVP Sport — mówi Grzegorczyk. — Jeśli chodzi o mecz, widziałem już Motor i wiem jak mamy zagrać. Do dyspozycji mam wszystkich piłkarzy. Nikt nie narzeka na urazy i nikt nie pauzuje za kartki i to cieszy. Po zwycięskim ostatnim meczu nie powinno się zmieniać zespołu, ale na pewno będą 2-3 roszady w wyjściowym składzie — informuje trener Grzegorczyk.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!