Kiedyś miała normalny dom i rodzinę. — Była piękną kobietą, matką i żoną. Jej życie złamał alkohol — wspominają mieszkańcy jednej z podelbląskich wsi, z której pochodziła. Maryla B. przez ostatnie lata zmagała się z bezdomnością. Czy dlatego zginęła? Trwa proces mężczyzny oskarżonego o spowodowanie jej śmierci.
"Jakiś psychol zabił Marylę" — te słowa od policyjnego patrolu miał usłyszeć znajomy kobiety, który w dniu jej śmierci jeszcze pił z nią wino. To on zabrał ją w zarośla między ulicą Rycerską a Tysiąclecia w Elblągu, gdzie miał już przygotowane miejsce do spania.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!