Po prawie 3-tygodniowej przerwie, zespoły kobiecej Superligi, spowodowanej występami reprezentacji Polski w eliminacjach do przyszłorocznych ME powróciły na boiska. Przed meczem elblążanki zapowiadały walkę o trzy punkty i słowa dotrzymały. Wygrały z drużyną trenera Pawła Tetelewskiego, która jeszcze w tym sezonie nie zasmakowała zwycięstwa w rozgrywkach Superligi.
Początek spotkania to wyrównany bój. Po pierwszym kwadransie na tablicy wyników był rezultat 10:10, a na pięć minut przed przerwą 14:14. W tym czasie gra w defensywie obu drużyn wyglądała jak "ser szwajcarski". W 26 min po dwóch golach z rzędu Pauliny Kopańskiej i bramce Katarzyny Cygan, Start wyszedł na dziesiąte prowadzenie w tym spotkaniu, ale i zarazem na pierwsze różnicą trzech goli 17:14 i tę 3-bramkową przewagę utrzymywał do 29 min gry. Kiedy na ławkę kar "wyleciała" Joanna Wołoszyk, Korona po dwóch golach Magdy Więckowskiej i Katarzyny Grabarczyk zniwelowała porażkę do jednej bramki, przegrywając do przerwy 17:18.
Zaraz po przerwie gola dla Startu zdobyła Wiktoria Kostuch i było 19:17. Przyjezdne dotrzymywały kroku tylko do 39 min. Wówczas przegrywały 21:23. Niesiony dopingiem Start nie oddał już zwycięstwa. W 52 min wygrywał 33:26 i w tym momencie było już wszystko "pozamiatane". Trzy punkty zostały w Elblągu i tym samym elblążanki awansowały na 5 miejsce w tabeli. W najbliższą niedzielę o godz. 17 Start podejmować będzie Perłę Lublin.
• Pozostałe wyniki 6. kolejki spotkań: Eurobud JKS Jarosław — KPR Gminy Kobierzyce 26:25, Zagłębie Lubin — Młyny Stoisław Koszalin 37:22, Piotrcovia Piotrków Tryb — Perła Lublin (przełożony na 27.10)