Reklama

Wpadka zamiast przełamania [ZDJĘCIA]

21/11/2021 13:02

Przedłuża się kryzys Olimpii Elbląg, która drugą rundę rozgrywek rozpoczęła od porażki z KKS 1925 Kalisz 0:1. Był to czwarty z rzędu mecz elblążan bez zwycięstwa, w którym zdobyli zaledwie jeden punkt.

• Olimpia Elbląg — KKS 1925 Kalisz 0:1 (0:1)
0:1 — Wysokiński (22)

OLIMPIA: Witan — Piekarski (46 Bawolik), Czarny, Wenger, Sarnowski (89 Kozera), Guilherme, Krawczun, Kurbiel (81 Winsztal), Senkevich (58 Stanisławski), Krasa, Kałahur.

[gallery]126262[/gallery]

Przed meczem minutą ciszy uczczono pamięć zmarłego 19 listopada Lecha Rakoczego (68 lat) byłego piłkarza tego klubu, wieloletniego działacza i kierownika drużyn młodzieżowych jak i seniorów.

Wracając do meczu, do zespołu elbląskiego, po 2-miesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją nogi, powrócił bramkarz Andrzej Witan. Jego obecność miała mieć lepszy wpływ, nie tylko na lepszą grę w liniach defensywnych, ale i całego zespołu.

Już w pierwszym kwadransie gry Olimpia została wystawiona na ciężką próbę. W 10 min z pola bramkowego uderzał głową Mateusz Majewski, ale Witan był na miejscu. To goście w tym czasie prowadzili grę i to do nich należała inicjatywa.

W zespole podopiecznych trenera Tomasza Grzegorczyka, panował chaos, dużo było niedokładności.

W 22 min zapanowała wielka radość wśród kibiców gości (80 osób) i całego kaliskiego zespołu. Na strzał z 20 metrów, zdecydował się Mateusz Wysokiński i za chwilę wpadł w objęcia kolegów. Trzy min później powinien być remis, ale po dośrodkowaniu w pole bramkowe przez Yana Senkevicha, Piotr Kurbiel minął się z piłką.

Uderzał również Joao Guilherme, ale Maciej Krakowski, bez trudu obronił ten strzał.

Po przerwie trener elblążan Grzegorczyk, wyraźnie postawił na atak. Wycofał z gry obrońcę Adriana Piekarskiego, jego miejsce zajął pomocnik Łukasz Sarnowski, a w liniach ofensywnych pojawił się Marcin Bawolik.

Ta taktyka w początkowej fazie drugiej odsłony meczu, zdawała egzamin. Olimpia grała szybciej i to ona przejęła inicjatywę, ale nie miała pomysłu na strzelenie gola.

W 62 min blisko celu był Kamil Wenger, ale Mateusz Gawlik, wybił piłkę zmierzającą do siatki z linii bramkowej. Im bliżej było końca, tym większa była nerwówka w zespole gospodarzy.

Ataki elblążan nie stanowiły większego zagrożenia, a goście, broniąc wyniku niekiedy całym zespołem, dowieźli zwycięstwo do końca, na które w pełni zasłużyli.

Czyżby, to był już dłuższy kryzys formy elblążan? Kolejny mecz Olimpia rozegra w najbliższą sobotę na wyjeździe z Hutnikiem Kraków i będąc w takiej formie, trudno będzie jej o punkty.

* Wyniki 18.kolejki spotkań: Chojniczanka Chojnice — Wigry Suwałki 1:0 (1:0), GKS Bełchatów — Wisła Puławy 1:1 (1:0), Hutnik Kraków — Śląsk II Wrocław 0:1 (0:1), Motor Lublin — Znicz Pruszków 1:1 (1:0), Olimpia Elbląg — KKS 1925 Kalisz 0:1 (0:1), Pogoń Grodzisk Maz — Sokół Ostróda 1:3 (0:2), Lech II Poznań — Radunia Stężyca (kończy się o godz. 14), Garbarnia Kraków — Stal Rzeszów (przełożony), Pogoń Siedlce — Ruch Chorzów (1.12).

PO 18 KOLEJKACH
1. Stal • 42 36:11
2. Ruch • 34 27:17
====================
3. Chojnice 32 37:18
4. Radunia 29 33:25
5. Motor 26 30:19
6. Wisła 26 33:28
-------------------------------
7. Śląsk II 26 30:29
8. Lech II 26 17:16
9. Olimpia 26 16:19
10. Wigry 25 19:19
11. Garbarnia •24 24:22
12. KKS 24 20:20
13. Znicz 22 22:27
14. Pogoń S • 20 23:32
-------------------------------
15. Pogoń G. 18 18:26
16. GKS 14 15:31
17. Hutnik 12 14:30
18. Sokół 9 9:34
• jeden mecz mniej

Jerzy Kuczyński



Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama