Niedziela. Piękna pogoda i mnóstwo spacerujących. Plac zabaw oblegany przez dzieci i krzyk: "Mamo, ale ja już nie wytrzymam!" — relacjonuje radna Elżbieta Banasiewicz. I pyta, kiedy potrzeby fizjologiczne będzie można w kulturalny sposób załatwić w parku Dolinka.
Radna pyta Witolda Wróblewskiego wprost: Kiedy najpilniejsze potrzeby fizjologiczne będzie można w kulturalny sposób załatwić w parku Dolinka? I czy nastanie dzień, w którym nie będzie trzeba mówić małym dzieciom „Musisz dojść do domu”?Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!