Reklama

Wypadek na S22: Zginęli rodzice i dziecko. Nabożeństwo żałobne w Braniewie

12/08/2022 13:03

To niewypowiedziana tragedia. Nie da się jej wyrazić żadnymi słowami... — przyznaje burmistrz Braniewa Tomasz Sielicki. A MKS Zatoka Braniewo z głębokim żalem zawiadamia, że nabożeństwo żałobne ich zawodnika oraz jego żony i syna odbędzie się w najbliższą sobotę.

To była tragiczna niedziela. 7 sierpnia około godziny 16 dwa kilometry przed węzłem Młynary doszło do okropnego wypadku z udziałem dwóch aut. Zginęli kierowca jednego z nich oraz rodzina podróżująca drugim — rodzice i dziecko. Wypadek cudem przeżyła roczna córka małżeństwa.

MKS Zatoka Braniewo z głębokim żalem zawiadamia, iż nabożeństwo żałobne Piotra Wolaka oraz jego żony i syna odbędzie się w najbliższą sobotę 13 sierpnia, o godz. 14:00 w Bazylice Mniejszej pw. św. Katarzyny w Braniewie — informuje Zatoka Braniewo.

[h3]"Piotr był zawodnikiem naszego klubu oraz bratem obecnie grającego w pierwszym zespole Łukasza Wolaka. Wyrazy głębokiego współczucia dla całej rodziny z powodu tej niespodziewanej straty składa klub MKS Zatoka Braniewo."[/h3]

Śmierć Piotra Wolaka, jego żony i synka to wielka, niewypowiedziana tragedia. Nie da się jej wyrazić żadnymi słowami... Piotrka znałem od bardzo dawna. Z jego rodziną od lat utrzymuję dobre relacje. Poznaliśmy się dawno temu, jeszcze w czasach mojej działalności w Zatoce Braniewo, a znajomość kontynuowaliśmy do samego końca — przekazuje burmistrz Braniewa Tomasz Sielicki.

[h3]"To był dobry chłopak, spokojny, życzliwy i koleżeński. Bliskim zmarłych przekazuję najszczersze wyrazy współczucia. Będzie nam Ich brakować..."[/h3]

Tragiczny wypadek na drodze S22

W niedzielę 7 sierpnia około godziny 16:00 dwa kilometry przed węzłem Młynary (na wysokości Kamiennika Wielkiego) doszło do tragicznego wypadku. Jest to tzw. dawna berlinka, czyli zbudowana w latach 30. przez Niemców autostrada prowadząca przez Elbląg do Królewca. Tam zderzyły się dwa samochody osobowe: chevrolet i volkswagen.

Jak poinformowała policja, w dwóch autach podróżowało w sumie pięć osób.

— Chevroletem jechała czteroosobowa rodzina. 32-letnia kobieta, 32-letni mężczyzna i 4-letni chłopiec zginęli na miejscu. Przeżyła tylko roczna dziewczynka, która w stanie dobrym została przetransportowana do szpitala przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe do szpitala w Gdańsku — przekazał Jakub Sawicki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

W tragicznym wypadku śmierć poniósł także 21-letni kierowca volkswagena. Mężczyzna jechał sam.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama