Reklama

Śmierć na plaży w Stegnie. Winne parawany? Służby apelują do plażowiczów

16/08/2022 11:14

Do tragicznego zdarzenia doszło w minioną sobotę na plaży w Stegnie. Jeden z mężczyzn grających w siatkówkę zasłabł, a dotarcie do niego odpowiednim służbom skutecznie utrudniały parawany ustawione przez plażowiczów. Mężczyzna mimo reanimacji zmarł, a służby apelują o tworzenie korytarzy życia nie tylko na drogach, ale i na plażach.

Sytuacja miała miejsce 13 sierpnia na plaży w oddalonej o około 40 km od Elbląga Stegnie. Plażowicz miał stracić przytomność, grając w siatkówkę. Świadkowie zdarzenia zawiadomili ratowników WOPR.

[h3]— Przybiegła do nas spanikowana osoba. Poinformowała nas o omdleniu. Dostaliśmy tylko informację, że człowiek leży na piasku i potrzebuje pomocy. Natychmiast rozpoczęliśmy akcję, ale przez liczbę parawanów dostęp do tej osoby był utrudniony — opisywał w rozmowie z Polsat News ratownik WOPR ze Stegny.[/h3]

Wezwany na miejsce samochód terenowy Brzegowej Stacji Ratownictwa ze Sztutowa również miał problem z dostaniem się do mężczyzny. I tym razem poruszanie się po plaży służbom utrudniały parawany. Na miejscu działała też Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa. Podjęto resuscytację krążeniowo-oddechową, ale niestety — mężczyzna zmarł.

Z apelem zwracają się funkcjonariusze KPP w Nowym Dworze Gdańskim. Swoje słowa kierują do osób wypoczywających na plażach: — Pamiętajmy, by zapewnić "korytarz życia". Jeżeli stoimy w zatorze, zróbmy przejazd, bo czasami liczą się sekundy. Tak samo na plaży, jeżeli stawiamy parawany, to stawiajmy je w ten sposób, by służby ratunkowe miały łatwy dostęp.


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama