Mandat w wysokości 500 złotych ma zapłacić pewien elblążanin, który zgłosił kradzież swojego opla insigni. Gdy policjanci przyjechali do miejsca zamieszkania mężczyzny, okazało się, że samochód zaparkowany jest nieopodal na parkingu, a zgłaszający jest pod wpływem alkoholu.
Zdarzenie miało miejsce w nocy 23 stycznia. Dyżurny elbląskiej komendy odebrał zgłoszenie od mężczyzny, który wskazał adres posesji, gdzie miał zostać skradziony samochód. Policjanci ustalili, że adres jest niewłaściwy i pojechali pod miejsce zamieszkania zgłaszającego. Tam, oprócz mężczyzny w mieszkaniu zastano jego żonę, która wiedziała, gdzie jest zaparkowany wspomniany w jego zgłoszeniu opel. Zaskoczeniem było dla niej to, że mąż zgłaszał kradzież. Mężczyzna został ukarany przez policjantów mandatem w wysokości 500 złotych.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!