Pewna elblążanka złożyła zawiadomienie, że oszukało ją dwóch mężczyzn. Panowie podczas rozmowy telefonicznej przedstawili się jako pracownicy banku. Poprowadzili w taki sposób rozmowę, że w konsekwencji namówili kobietę, by ta, przelała swoje oszczędności na różne „techniczne” konta w celu ich zabezpieczenia. Wcześniej jeden z mężczyzn podający się za pracownika banku poinformował ją o próbie wyłudzenia pożyczki na jej dane, co było przyczynkiem do całej rozmowy.
Obaj mężczyźni jak zeznała kobieta, mówili ze wschodnim akcentem. Pierwszy, który dzwonił, miał być pracownikiem banku, drugi, do którego kobieta została przełączona jego szefem. Mężczyzna poinformował rozmówczynię o tym, w jaki sposób ma zmienić limity wypłat na koncie, a następnie poprosił ją, by ta przelała w kilku transakcjach pieniądze na podane przez niego konta. Miały one w ten sposób być bezpieczne a właściwie jeszcze bardziej bezpieczne niż na jej dotychczasowym rachunku. Gdy czwarty przelew nie doszedł do skutku, „kierownik banku” poprosił, by kobieta udała się do najbliższej placówki i wykonała taki przelew, autoryzując transakcję przy okienku. Co więcej, instruował ją, aby nie rozmawiała o tym z pracownikami banku, ponieważ ci są zamieszani w „sprzedaż danych klientów”.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!