Aż skóra cierpnie, kiedy słyszy się listę obrażeń, które Stanisław H. spowodował u psa, którego najpierw katował drewnianą sztachetą, a później wrzucił konające zwierzę do stawu. Mężczyzna odebrał życie 9-miesięcznemu szczeniakowi w sposób okrutny – i nie ma co do tego wątpliwości sędzia, który w Sądzie Okręgowym w Elblągu ogłosił wyrok skazujący go na rok za kratami.
W grudniu tamtego roku – przypomnijmy – w Sądzie Rejonowym w Braniewie zapadł wyrok, w którym sędzia zmienił kwalifikację czynu, uznając, że Stanisław H. nie zabił psa ze szczególnym okrucieństwem i skazał go na rok i dwa miesiące ograniczenia wolności w postaci wykonywania nieodpłatnych prac na cele społeczne w wymiarze 30 godzin miesięcznie.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!