W minioną sobotę uroczyście otwarto zrewitalizowany park Planty. Inwestycja, na którą składała się modernizacja parku i ślimaczej górki oaz budowy nowej fontanny wraz z oświetleniem kosztowała ponad 5 mln zł. Największe wrażenie na mieszkańcach wywarła chyba altana z miedzianym dachem w kształcie kopuły, która stanęła na górnym tarasie ślimaczej górki i stanowi teraz dominantę obiektu. A my pytamy, czy nowy charakterystyczny element parku Planty to Waszym zdaniem hit, czy kit.
Rewitalizacja parku Planty kosztowała ponad 5 mln zł. Na tę kwotę złożyła się modernizacja parku (przebudowano ciągi piesze, zbudowano ścieżkę rowerową, wykonano ogród renesansowy, założono rabaty bylinowe, w parku pojawiły się elementy małej architektury), budowa nowej fontanny wraz z iluminacją świetlną przy ul. 1 Maja oraz modernizacja ślimaczej górki. I to chyba właśnie modernizacja ślimaczej górki wywołała największe poruszenie pośród mieszkańców. To zadane kosztowało 1,2 mln zł, a w jego zakres wchodziło m.in. odrestaurowane murków, budowa schodów i wymiana posadzek dwóch górnych tarasów widokowych. Na górnym tarasie stanęła kuta altana z miedzianym daszkiem w kształcie kopuły. Na tarasach pojawiły się ławeczki.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!