Cztery i pół roku więzienia spędzi ostatecznie w więzieniu Zbigniew R., który przed ponad dwoma laty oblał żonę benzyną i podpalił. Kobieta przeżyła, ale została poważnie poparzona. Prokurator generalny chciał surowszej kary, ale Sąd Najwyższy oddalił w środę jego kasację w tej sprawie.
"Sąd Najwyższy był zmuszony oddalić tę kasację jako oczywiście bezzasadną ze względów formalno-prawnych. (…) Mamy do czynienia z zarzutem prokuratora generalnego pominięcia okoliczności przy ocenie dowodów. Skarżący nie wskazał jednak, które dowody i okoliczności zostały pominięte przez sąd. De facto wszystkie okoliczności, które podnosił prokurator w kasacji, były przedmiotem analiz sądów I i II instancji" - powiedział sędzia Marek Motuk, uzasadniając decyzję SN.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!