Zapadł prawomocny wyrok w sprawie właściciela Juniora — psa, którego nie udało się w porę uratować z rąk kata. Jak inaczej nazwać człowieka, który skazuje zwierzę na śmierć w męczarniach? I czy kara, którą otrzymał, czegokolwiek go nauczy?
Relacja OTOZ Animals Braniewo z tej interwencji przyprawiała o gęsią skórkę, a widok, który zastali wolontariusze braniewskiego inspektoratu, był przerażający — pies słaniający się na nogach nadal do obroży przyczepiony miał ciężki łańcuch — o to właściciel potrafił się „zatroszczyć”, ale o świeżą wodę już nie — w misce zamiast niej pływała jakaś zielona ciecz, która nie nadawała się do picia.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!