Niedziela, 17 grudnia 2017. Imieniny Jolanty, Łukasza, Olimpii

Podziel się:

Podziel się:

Dlaczego opozycja zrzekła się tego odszkodowania ?

Polska nie zarejestrowała w ONZ zrzeczenia się odszkodowań od Niemiec – przekonuje na łamach prasy Grzegorz Kostrzewa-Zorbas, publicysta i ekspert do spraw międzynarodowych, który przeprowadził własne śledztwo na ten temat. Precyzyjnie oblicza, ile Polsce powinni zapłacić Niemcy za straty spowodowane II wojną światową.

Polska nie zarejestrowała w ONZ zrzeczenia się odszkodowań od Niemiec – przekonuje na łamach prasy Grzegorz Kostrzewa-Zorbas, publicysta i ekspert do spraw międzynarodowych, który przeprowadził własne śledztwo na ten temat. Precyzyjnie oblicza, ile Polsce powinni zapłacić Niemcy za straty spowodowane II wojną światową.

Obliczenia dotyczące strat materialnych poniesionych w latach 1939-45 przygotowało po wojnie Biuro Odszkodowań Wojennych przy Prezydium Rady Ministrów RP. Łączną wartość strat materialnych, które poniosła Polska z powodu III Rzeszy, oszacowano na 258 miliardów złotych z sierpnia 1939 roku – równowartość 49 miliardów ówczesnych dolarów amerykańskich. Według Zarządu Rezerw Federalnych USA kwota 49 miliardów dolarów z sierpnia 1939 r. odpowiadała w sierpniu 2014 r. kwocie 845 miliardom dolarów. Takie nominalne zwielokrotnienie wynika tylko ze skumulowanej inflacji, bez oprocentowania za zwłokę , jak podają media krajowe.

Opieszałość kolejnych rządów w wyegzekwowaniu od Niemców stosownego zwroty za zniszczenia dokonane przez nich wywołaną II wojna światową. Światowe organizacje żydowskie nie od Niemców, a od Polski domagają się miliardów dolarów za poniesione straty. Od czasu kiedy w nagrodę za waleczną i bohaterską postawę w walkach na Wschodzie i Zachodzie zostaliśmy w Jałcie wykiwani żaden z rządów nie spełnia dotychczas oczekiwań Polaków w zakresie rekompensat za wojenne straty - a te są nie do odrobienia.

Polska była pierwszym krajem, który zbrojnie przeciwstawił się niemieckiemu hitleryzmowi. A później zostaliśmy – tylko 17 dni później – zaatakowani także przez inny ludobójczy totalitaryzm. Przez Związek Sowiecki. – stwierdził, w czasie swojej wypowiedzi, Jarosław Kaczyński – „Teraz pytanie, czy otrzymaliśmy za te gigantyczne szkody, których tak naprawdę nie odrobiliśmy do dziś, bo straty w ludziach, straty w elitach są w zasadzie nie do odrobienia? Czy otrzymaliśmy jakiekolwiek odszkodowanie? Nie! ”

Jarosław Kaczyński wypomniał także pośrednio zachodnim aliantom zdradę Polski, wypominając, że Plan Marshalla nie był dla nas tylko dla pozostałości po nazistowskich Niemczech. Dzięki temu my staliśmy się komunistycznym skansenem, a zbrodniarze zaczęli normalne życie i doszli do ponownej gospodarczej potęgi, która umożliwia im obecnie kręcenie całą Unią Europejską, niczym jakąś dziwaczną IV Rzeszą.

Co więcej bezczelność naszych zachodnich sąsiadów ostatnio sięga zenitu. Nie dość, że wypierają swoją odpowiedzialność za zbrodnie II wojny światowej przelewając ją na beznarodowych nazistów i … Polaków. To jeszcze doprowadzili do kryzysu migracyjnego w Europie zapraszając miliony pseudo uchodźców wojennych, którzy okazali się jeszcze bardziej od nich bezczelnymi typkami liczącymi na darmowe pieniądze bez pracy i kobiety chętne na seks. Gdy tego nie znajdują wchodzą na drogę przestępstwa i gwałtu, co spowodowało, że poziom bezpieczeństwa na zachodzie Europy dramatycznie spadł.

Niemcy są tak bezczelni, że postanowili podzielić się zaproszonymi przez siebie gośćmi opowiadając historyjki o „solidarności europejskiej”, której chyba najlepszym objawem jest gazociąg Nord Stream i planowany Nord Stream 2. W każdym razie trzeba się zgodzić z szefem partii rządzącej w Polsce, że skoro za naszą odmowę przyjęcia ich islamistów planują nałożyć na nas kary po 250 tyś. euro za każdego z nich, to może czas na to, aby na arenie unijnej dopomagać się podobnej kary dla Niemiec za każdego wpuszczonego nielegalnego imigranta, co można łatwo uzasadnić, jako działanie przeciw traktatowi z Schengen.

A skoro Niemcy są tacy chętni do karania Polski za odmowę doprowadzenia do katastrofy społecznej będącej skutkiem ich działań, to rzeczywiście otrzeźwić ich mogą tylko reparacje wojenne, których wciąż nam nie wypłacili. Są ku temu podstawy prawne i Niemcy obawiają się, że Polska wspomagana na arenie międzynarodowej przez USA, może to zrobić.

Szkoda że tzw. „ totalna opozycja” czyli PO, PSL i KOD zrzekły się, jak wynika z wypowiedzi liderów tych partii i ugrupowań, w medialnych przekazach, wspomnianego odszkodowania. Czyżby dla nich ważniejsze były interesy Niemiec od interesów Polski, rozumiem iż wyborcy ocenią już niedługo takie działania.
Artykuł został umieszczony przez naszego użytkownika na jego profilu: Andrzej Przybylski
Oceń artykuł:

(0)