środa, 28 czerwca 2017. Imieniny Florentyny, Ligii, Leona

Podziel się:

Podziel się:

Film polski naszych czasów

Z zadumą i troską patrzę i czasem nie wierzę co nasza rodzima kinematografia kręci a potem puszcza to publiczności.


Filmy te są coraz bardziej brutalne i wulgarne, zarówno zdjęcia są bardzo jakby to określić mocne, jak i zarówno język jakim posługują się bohaterowie. Fabuła owych filmów też jest szorstka i pokazuje różne plugawe zagrywki. Myślę sobie, że jest to także piętno czasów w jakich żyjemy. Przecież znana jest zasada, że film odzwierciedla rzeczywistość, powinien trafiać do zwykłego widza, który to jak widać żyje w strasznym świecie gdzie rządzi przemoc i pieniądz.
Uważam jednak, że może to zaogniać sytuacje. Mianowicie jeżeli widz widzi, że w kinie czy telewizji dzieją się takie rzeczy to jest to normą i człowiek nie chce i nie próbuje zmienić świata na lepsze. Ponadto zauważyłem, że takie brutalne filmy podsuwają widzowi różne zachowania, jeszcze gorsze niż widz sam by wymyślił. Często bowiem widz nie wpadł by sam na coś tak głupiego i wrednego czy okrutnego jak pokazane jest w filmie. Tak więc uważam, że te filmy uczą jeszcze większego okrucieństwa i przemocy, które później taka osoba po obejrzeniu filmu często uskutecznia w swoim środowisku.
Z westchnieniem i zadumą patrzę na czasy w których górowały filmy skłaniające do refleksji. Parę dekad temu kino służyło ku temu, żeby zrobić z ludzi kogoś lepszego, poruszyć w nich wyższe uczucia. Pokazywało bohaterów borykających się z różnymi problemami i jak rozwiązywali je z honorem i moralnością. Natomiast dziś możemy dowiedzieć się z filmu jak się załatwia na mieście narkotyki albo ile prostytutki biorą za swoje usługi.
Filmy nazwane kinem moralnego niepokoju mówiły właśnie o moralności, której nie ma za wiele na dzisiejszych polskich ekranach kinowych. Ale tak jak wspomniałem wcześniej może w naszych czasach moralności jest bardzo mało, jest ona nawet zbędna i przeszkadza w osiąganiu sukcesu, parciu na przód, ściganiu się w wyścigu o stanowiska czy pieniądze.
Ale są jeszcze ludzie, którzy doceniają życie bez dziwek, narkotyków i tym podobnych. Ludzie, którzy chcą dojść do czegoś czy nawet po prostu żyć w jakimś przyzwoitym środowisku więc uważam, że polska kinematografia też powinna o tych ludziach pomyśleć i nakręcić coś co porusza jakieś uczucia wyższe, a nie myśleć tylko o tym żeby film był kasowy, komercyjny i przyniósł duże zyski.
Myślę, że za parę lat z kinematografią polską może być nieciekawie. Odchodzą do wieczności wielcy reżyserzy jak na przykład Andrzej Wajda a coś mi się wydaje, że młode pokolenie pójdzie w komercjalizacje i robienie kasowych filmów. Dla przykładu ostatnio na ekrany trafił film „Pit Bull niebezpieczne kobiety”, który jest hitem oglądalności ostatnich paru lat, a jest to film bardzo mocny i brutalny.
Chciałbym aby wyrosło pokolenie młodych i wrażliwych filmowców ale obawiam się, że nie ma to prawa bytu ponieważ jeżeli środowisko zobaczy młodego wrażliwego twórce to go pożrą żywcem albo rozszarpią na strzępy. Nie ma nawet jak przekazywać treści moralnych bo zostanie się wyśmianym lub dostanie się po gębie od fanów filmu „Pit Bull”.
Tak więc zacytuję na koniec pewną piosenkę i można ją skierować do młodych ludzi, którzy chcą podtrzymać jakieś człowieczeństwo:
„więc chrońcie się i wy bracia wilcy nim wszyscy wyginiecie”.
Artykuł został umieszczony przez naszego użytkownika na jego profilu: Agat Polakowski
Oceń artykuł:

(0)