Czwartek, 13 maja 2021. Imieniny Agnieszki, Magdaleny, Serwacego

Katarzyna Jacewicz: Bycie miss to czysta przyjemność

2013-03-14 18:09:36 (ost. akt: 2013-03-14 14:23:17)
Katarzyna Jacewicz: Przez pierwsze dni po gali trudno mi było uwierzyć, że to już koniec i że ja wygrałam

Katarzyna Jacewicz: Przez pierwsze dni po gali trudno mi było uwierzyć, że to już koniec i że ja wygrałam

Autor zdjęcia: Ryszard Biel

Ten sukces nie zmienił dużo w moim życiu, a z pewnością nie zmienił mnie samej. Na co dzień nadal jestem tą samą dziewczyną — mówi Katarzyna Jacewicz, miss ziemi elbląskiej 2012, z którą rozmawia Jarek Grabarczyk.

— Rok temu podczas finału elbląskich konkursów piękności założono pani koronę dla najpiękniejszej dziewczyny ziemi elbląskiej. Czy ten sukces zmienił coś w Pani życiu?

— Prawdę mówiąc, nie zmienił dużo w moim życiu, a z pewnością nie zmienił mnie samej. Na co dzień nadal jestem tą samą dziewczyną. Miałam okazję wspierać akcję charytatywną na rzecz zwierząt, występować w pokazie mody, czy brać udział w ćwierćfinałach i półfinałach Miss Polski. Same przyjemne aspekty bycia miss.

— A jak wspomina Pani same wybory, udział w konkursie piękności? Jak to jest, kiedy wychodzi się na scenę i trzeba zaprezentować swoje wdzięki przed jurorami i publicznością?

— Po roku wybory miss wspominam z wielkim sentymentem. Przez pierwsze dni po gali trudno mi było uwierzyć, że to już koniec i że ja wygrałam. Zazdroszczę tegorocznym finalistkom, że mogą to przeżywać. Poznałam wiele dziewczyn, z którymi utrzymuję kontakt do dzisiaj. Wychodząc na scenę, mimo ogromnego stresu, czułam przede wszystkim motywację, żeby wypaść jak najlepiej, wiedząc, że kibicują mi przyjaciele i rodzina. Słysząc ich okrzyki i brawa z widowni, stres momentalnie minął i został szczery uśmiech.

— Czy dzisiaj, z perspektywy minionego roku, może Pani powiedzieć, że warto było wziąć udział w tym przedsięwzięciu?

— Jak najbardziej warto! Dziewczyna startująca w takim konkursie nic nie traci, a zyskać może naprawdę wiele. W Polsce istnieje stereotyp miss jako pustej i niemającej nic do powiedzenia dziewczyny, i może dlatego wiele z nich nie decyduje się na to, aby wziąć udział w konkursie. Dziewczyny, nie bójcie się, bo tylko mało inteligentni ludzie kierują się takimi stereotypami.

— W sobotę wielka gala. Co powiedziałaby Pani tegorocznym finalistkom, co by im Pani poradziła?

— Tegorocznym finalistkom poradziłabym przede wszystkim, aby na scenie były pewne siebie i rozluźnione. Na widowni będą wasi bliscy, więc macie dla kogo się starać. Piękny uśmiech oczywiście też jest ważny. Stres zostawcie za kulisami, pamiętajcie, że przygotowywałyście się do tego długo i jesteście piękne. Trzymam za Was kciuki!

— A sama wybiera się Pani w sobotni wieczór na finał konkursów piękności?

— Nie mogłabym tego przegapić! Mam zaszczyt zasiąść w jury i sama oceniać swoje faworytki. Z wielkim sentymentem będę oglądała występ dziewczyn i trochę im zazdrościła.

— Proszę powiedzieć jeszcze kilka słów o sobie. Czym zajmuje się obecnie wciąż jeszcze aktualna miss ziemi elbląskiej 2012?

— Na co dzień uczę się w klasie maturalnej. Matura zbliża się wielkimi krokami. W październiku mam zamiar zacząć studia na Akademii Wychowania Fizycznego, a w przyszłości chcę zostać policjantką. Poza szkołą mój wolny czas wypełniają przyjaciele i rodzina. W moim życiu nie ma czasu na nudę.

Źródło: Dziennik Elbląski

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. sally #1023537 | 46.204.*.* 14 mar 2013 22:36

    i taka powinna być tegoroczna miss :)

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz