Niedziela, 19 września 2021. Imieniny Januarego, Konstancji, Leopolda

Przedszkola tańsze nawet o kilkadziesiąt złotych

2013-09-06 07:00:00 (ost. akt: 2013-09-05 14:27:24)
Do tej pory rodzice płacili 2,5 złotego za każdą dodatkową godzinę opieki. Teraz kwota ta wynosi 1 zł

Do tej pory rodzice płacili 2,5 złotego za każdą dodatkową godzinę opieki. Teraz kwota ta wynosi 1 zł

Autor zdjęcia: Michał Skroboszewski



Rodzice maluchów zapłacą mniej za elbląskie przedszkola publiczne. Do tej pory rodzice płacili 2,5 złotego za każdą dodatkową godzinę opieki. Teraz kwota ta wynosi 1 zł. To efekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty. Zmieniła się jednak nie tylko stawka, ale i oferta edukacyjna.

Zgodnie z nowelizacją ustawy o systemie oświaty od nowego roku szkolnego stawki za każdą dodatkową godzinę opieki przedszkolnej, po godzinie 13, ma wynosić nie więcej niż 1 zł.


Dla niektórych rodziców oznacza to nawet kilkadziesiąt złotych oszczędności miesięcznie. Do tej pory stawka ta w elbląskich przedszkolach publicznych wynosiła 2,5 złotego. Z tego tytułu, tylko przez pierwszą połowę tego roku, do budżetu miasta wpłynęło 775 tysięcy 396 złotych. Nietrudno się domyślić, że teraz przychody te będą zdecydowanie mniejsze.

Tym bardziej, że do tej pory tylko nieliczni rodzice zdecydowali się na wydłużenie, planowanego wcześniej, pobytu dziecka w przedszkolu.


— Owszem kilka osób złożyło taką deklarację, ale nie ma jakiegoś specjalnego boomu — mówi Danuta Pacek, dyrektor Przedszkola nr 8 w Elblągu. — Być może to się jeszcze zmieni. Przed nami spotkania z rodzicami, a wielu z nich jeszcze nie wie o tych zmianach. 
— Dajemy sobie czas jeszcze do końca tego miesiąca, aż sytuacja się unormuje i rodzice podejmą ostateczną decyzję — dodaje Barbara Makowska, dyrektorka Przedszkola nr 11 w Elbląga. — Dotychczasowe opłaty dla wielu z nich były sporym obciążaniem. Wielu rodziców, aby uniknąć dodatkowych kosztów, korzystało na przykład z pomocy dziadków, którzy wcześniej odbierali dzieci. Być może teraz zechcą pozostawić dzieci pod naszą opieką dłużej.


Również władze miasta z ostatecznymi szacunkami wpływów z tego tytułu czekają na ostateczne decyzje rodziców. Bez względu na ostateczną wysokość tej kwoty nie zostanie pozostawione samo sobie. Na obniżenie opłat wnoszonych przez rodziców za dodatkowe godziny opieki samorządy otrzymają dotacje z budżetu państwa. Do końca tego roku na każdego przedszkolaka rząd dopłaci 414 zł.




Na tym jednak zmiany w funkcjonowaniu i finansowaniu publicznych przedszkoli się nie kończą. Rodzice nie będą już mogli opłacać zajęć dodatkowych, takich jak angielski, taniec czy rytmika. Te w wielu przypadkach oznaczały miesięcznie wydatek nawet kolejnych kilkudziesięciu złotych. Wiele przedszkoli z nową sytuacją radzi sobie na własną rękę. Choć nie zawsze jest to łatwe.


— Większość zajęć, które dotychczas mieliśmy w ofercie, nadal mamy. Poprowadzą je nasi nauczyciele, w ramach swojego wynagrodzenia. Problem mamy tylko z językiem angielskim. Nie ukrywam, że akurat na tych zajęciach bardzo nam zależy, postaramy się i na to coś zaradzić — przyznaje Pacek. 
— Pieniądze zaoszczędzone na opłatach za przedszkole dzieci mogą wykorzystać aby zapłacić za dodatkowe zajęcia dla swoich pociech organizowane poza przedszkolem — dodaje Makowska.
naj

Źródło: Dziennik Elbląski

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. pistoleros #1191320 | 83.19.*.* 6 wrz 2013 07:33

    I to jest ta pomoc rządzących dla narodu. To samo jest w szkołach. Oświata funkcjonuje Ale co oferuje W ramach reformy cierpią dzieci rodzice a w przyszłości cały naród. Obecne dzieci kiedyś przejmą ten kraj w posiadanie z chwiejną podstawą (nie mówię o prymuskach bogatych rodziców) A minister oświaty "jest pięknie jest dobrze będzie lepiej ) OBŁUDA :/

    ! - + odpowiedz na ten komentarz