Czwartek, 30 czerwca 2022. imieniny: Arnolda, Emiliany, Lucyny

Rodzina mieszkająca w piwnicy pozostała bez ogrzewania

2013-10-20 08:00:00 (ost. akt: 2013-10-18 14:31:52)
Warunki, które tu panują dalekie są od normalnych

Warunki, które tu panują dalekie są od normalnych

Autor zdjęcia: Michał Skroboszewski



Od blisko dwóch lat mieszkam z rodziną w zatęchłej, wilgotnej piwnicy. Powoli tracimy nadzieję, że to się zmieni, a najgorsze przed nami. Poprzednią zimę jakoś przetrwaliśmy, ale teraz jeśli nikt nam nie pomoże, może się nie udać — opowiada Paweł Brynda z Kępin Wielkich. 




Paweł Brynda wraz z rodziną mieszka w piwnicy swojego rodzinnego domu w Kępinach Wielkich (gm. Elbląg). Wcześniej mieszkali na piętrze budynku razem z bratem mężczyzny i jego rodziną. 


— Do tej piwnicy wyprowadziliśmy się gdy brat chciał zrobić remont mieszkania. Miało być tylko na chwilę, a teraz to już trwa blisko dwa lata — wyjaśnia pan Paweł.




Warunki, które tam panują dalekie są od normalnych. Przesiąknięte wilgocią meble, grzyb na ścianach, dwa niewielkie okienka do wietrzenia latem i piec do ogrzewania zimą. Tak było w ubiegłym roku, gdy pisaliśmy o dramatycznej sytuacji rodziny Brynda. Teraz jest jeszcze gorzej.



— Okazało się, że nasz piec kaflowy jest nieszczelny, w mieszkaniu wykryto czad — mówi pan Paweł. — Straż pożarna zakazała nam użytkowania go do czasu naprawy i uzyskania pozytywnej opinii kominiarza. W ten sposób pozostaliśmy bez ogrzewania. Na razie jest jeszcze stosunkowo ciepło, choć jak się mieszka w wilgotnej piwnicy i takie temperatury są bardzo dotkliwe. Naprawdę nie wiem jak sobie poradzimy gdy zrobi się jeszcze zimniej. Najbardziej boję się o córki: Agatkę i Amelkę.



Pan Paweł o sytuacji poinformował urzędników gminy Elbląg, do której należy budynek.

— Informacja ta trafiła do nas w ubiegły piątek. Od razu zwróciliśmy się do kominiarzy, aby to sprawdzili. W tej chwili czekamy na informację od nich. Na tej podstawie podejmiemy decyzje o tym czy i jakie naprawy trzeba tam wykonać — wyjaśnia Barbara Wiśniewska z Urzędu Gminy Elbląg. — Oczywiście działania podejmiemy niezwłocznie, bo mamy świadomość, że jest to sytuacja zagrożenia życia.


Rodzina może więc liczyć na pomoc gminy w tej kwestii. Jednak władze samorządowe, przynajmniej na razie, na pewno nie pomogą jej w zmianie warunków mieszkaniowych. 
— W tej chwili gmina nie dysponuje żadnymi lokalami, które można by udostępnić tej rodzinie — twierdzi Zbigniew Tucholski, zastępca wójta gminy Elbląg. 



— Ta sytuacja szybko się nie zmieni — dodaje wicewójt. — Być może dopiero w przyszłym roku pozyskamy budynek usługowy, który można by zaadoptować na potrzeby mieszkaniowe. Myślę o budynku, w którym teraz mieści się biblioteka gminna. Jest on jednak w tak fatalnym stanie technicznym, że nawet jeśli zdecydujemy się pozostawić go w zasobach gminnych, a nie sprzedać, to długo potrwa zanim będzie się on nadawał do użytku. 


— Chciałbym normalnego domu, nie tyle dla siebie, co dla swoich córek. Powoli tracę nadzieję, że coś się zmieni, ktoś nam pomoże "wydostać się" z tej piwnicy — mówi pan Paweł. — Przed nami kolejna zima. Nie wiem jak to będzie. Naprawdę się martwię, tym bardziej, że najwyraźniej ze swoim problemem zostaliśmy sami. Na pomoc gminy chyba nie mamy już co liczyć.

naj

Źródło: Dziennik Elbląski

Komentarze (3) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. moim zdaniem #1223924 | 178.181.*.* 21 paź 2013 06:59

    Tyle ich tam jest i zapewne nikt nie pracuje bo i po co ,lepiej zasiłki pobierac i płakać ,a czemu do gory nie wrócą na piętro? niech im gmina pomoze wyremontowac skoro maja gdzie mieszkac ,bo przeciez tam mieszkali i będzie po sprawie ,Ja tez bym chciała mieszkanie dostac od miasta bo moje jest ciasne

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) odpowiedz na ten komentarz

  2. barman #1223709 | 83.25.*.* 20 paź 2013 18:51

    Ta w niebieskiej mini to całkiem niezła gwiazdeczka.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

  3. "Syty głodnego nie zrozumie" #1223286 | 20 paź 2013 09:40

    Panie wojcie gminy Elbląg,gdyby pan był człowiekiem a nie bezmozgim hamem /to samo sie tyczy urzedasow z Elbląga,którzy patrzą tylko na własne zyski i kase/,to pomogliby rodzinie bezainteresownie.Proponuje wystąpić z pozwem do sądu przeciwko wójtowi za niedopełnienie obowiązków urzędowych. Macie sprawe wygraną i zasadzic sume od wójta,ktora pozwoli kupić mieszkanie.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-5) odpowiedz na ten komentarz