Poniedziałek, 21 czerwca 2021. Imieniny Alicji, Alojzego, Rudolfa

Concordia Elbląg – Garbarnia Kraków 1:2. Jest się czym martwić

2013-11-03 14:58:59 (ost. akt: 2013-11-04 12:56:13)

Autor zdjęcia: Ryszard Biel

Dla elblążan był to kolejny pojedynek z cyklu za sześć punktów i znów nie wykorzystany. Concordia, pod okiem nowego szkoleniowca Wojciecha Grzyba, nie potrafiła wygrać żadnego z sześciu ostatnich spotkań. Nie inaczej było i tym razem.

Concordia Elbląg – Garbarnia Kraków 1:2 (0:0)
0:1 — Nowak (54), 1:1 — Zejglic (70), 1:2 — Pluta (85); sędziował: D. Sulikowski (Gdańsk); żółte kartki: Galeniewski, A. Stępień, Uszalewski (Concordia), Cichy (Garbarnia); widzów: 78
CONCORDIA: Zoch — Korzeniewski, Lepczak, Broniarek, Galeniewski (72 Kiełtyka), Szuprytowski, Szmydt, Bukacki (65 Nawotka), Zejglic, Martynowicz (46 R. Stępień), A. Stępień (58 Uszalewski)

Elblążanie mają się czym martwić, bo spadli na ostatnie miejsce w tabeli i patrząc na ich grę, to mogą się długo z niego nie wydostać.
W pierwszej połowie meczu w Elblągu dobre akcje można było policzyć na palcach jednej ręki. Concordia tylko raz zagroziła bramce Garbarni, kiedy to po rzucie wolnym w 42 min wykonywanym przez Jakuba Zejglica bramkarz gości Robert Błąkała miał problemy z wyłapaniem piłki, broniąc ją na raty.

Garbarnia wyszła na prowadzenie w 54. min. Po błędzie elbląskich obrońców z linii pola karnego uderzył Paweł Nowak i goście mogli się cieszyć z gola.
W rewanżu kilka minut później Damian Szuprytowski znalazł się w dobrej sytuacji, lecz z 13 metrów strzelił w boczną siatkę. W 70. min elblążanie doprowadzili do remisu. Na strzał z ponad 30 metrów zdecydował się Zejglic i piłka po rykoszecie wpadła za plecy bramkarza do siatki.
Kiedy wydawało się, że dojdzie do podziału punktów zawodnicy z Krakowa zdobyli zwycięską bramkę. Po rzucie rożnym w polu bramkowym Concordii powstało zamieszanie, a tam piłkę do siatki wepchnął Marcin Pluta i tym samym ustalił wynik spotkania.

— Znowu nie potrafimy wykorzystać atutu własnego boiska. Goście nie byli wcale lepszym zespołem, ale wynik idzie w świat. Po dzisiejszym meczu mogę stwierdzić, że z taką grą będzie nam trudno zdobywać punkty — powiedział po meczu trener elblążan Wojciech Grzyb.

Pozostałe wyniki 15. kolejki: Siarka Tarnobrzeg — Pelikan Łowicz 1:1, Pogoń Siedlce — Wigry Suwałki 1:1, Stal Rzeszów — Stal Stalowa Wola 1:1, Świt Nowy Dwór Mazowiecki — Olimpia Zambrów 1:2, Radomiak Radom — Legionovia Legionowo 2:2, Limanovia Limanowa — Znicz Pruszków 1:1, Wisła Puławy — Stal Mielec 0:1.


Źródło: Dziennik Elbląski

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB