Piątek, 1 lipca 2022. imieniny: Bogusza, Haliny, Mariana

Chciał się spalić w Urzędzie Miejskim

2014-01-30 11:11:31 (ost. akt: 2014-01-30 18:23:12)
Mężczyzna dobrowolnie oddał się w ręce policji

Mężczyzna dobrowolnie oddał się w ręce policji

Autor zdjęcia: Michał Skroboszewski

Do dramatycznego zdarzenia doszło w czwartek w Urzędzie Miejskim w Elblągu. Po godz. 10 na korytarzu, przed sekretariatem prezydenta Jerzego Wilka mężczyzna oblał się rozpuszczalnikiem i trzymając w dłoni zapalniczkę groził samopodpaleniem. Prezydenta nie było w ratuszu, gdyż w tym samym czasie w elbląskiej komendzie odbyła się odprawa roczna policji, w której brał on udział. Sytuację załagodził wiceprezydent Marek Pruszak, który jako pierwszy podjął negocjacje z mężczyzną.

Bezpośrednim świadkiem zdarzenia był reporter radia Eska Krzysztof Jaworski, który w tym czasie nagrywał w urzędzie materiał o konkursie plastycznym.

— Siedzę na korytarzu i raptem wbiega mężczyzna w czapce. Cofnął się, by za chwilę znów wrócić. Tym razem z dwoma plastikowymi butelkami, z jakimś płynem i krzyczy do mnie: pan nagrywa, będę się zaraz palił. Mężczyzna wyjmuje zapalniczkę i krzyczy: moja matka, to przez nią się spalę. W tym momencie wyszły dziewczyny pracujące w sekretariacie prezydenta. Jedna z nich zawołała wiceprezydenta Marka Pruszaka — relacjonuje Krzysztof Jaworski.

Jak wyjaśnia reporter, to wiceprezydent Pruszak jako pierwszy rozpoczął negocjacje z mężczyzną.


— Starał się go uspokoić. Zaczął z nim rozmawiać. Bardzo szybko pojawiła się na miejscu ochrona ratusza, a chwilę później strażnicy miejscy. Mężczyzna oddał im zapalniczkę. W sumie to sądzę, że on już chciał się poddać — mówi Jaworski.


Na miejsce wezwano również strażaków, policjantów i policyjnego negocjatora.

— Jednak nie został on wykorzystany, gdyż mężczyzna dobrowolnie oddał się w ręce strażników miejskich. Został przekazany policji, następnie trafił pod opiekę lekarzy — mówi Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu.



Wiceprezydent Pruszak nie chce komentować tego zdarzenia.

Co pchnęło mężczyznę do tak desperackiego zachowania? Wiemy, że leczył się on wcześniej psychiatrycznie.


— Na korytarzu mówił, że przeprowadził się spod Elbląga do matki, a matka terroryzuje go i jego dziecko— mówi Krzysztof Jaworski. 



O sytuacji rodzinnej mężczyzny Monika Borzydyńska, rzecznik prasowy prezydenta Elbląga mówi - jest nam znana i jest ona skomplikowana.


— Pan mieszka w Elblągu od grudnia ubiegłego roku. Wcześniej był mieszkańcem Braniewa. Mieszkanie, które miał w tamtym mieście sprzedał, a pieniądze wydał na remont lokalu, który jego matka dostała od miasta. Z matką jest w konflikcie. Ale na pytanie dlaczego się do niej wprowadził, odpowiada, iż sądził, że matka się zmieni — wyjaśnia rzeczniczka. 



Mężczyzna mieszka w mieszkaniu matki z żoną, niepełnosprawnym synem oraz jej córką z innego związku. Założył matce Niebieską Kartę, ona jemu również. Od lat są w konflikcie.

W ubiegłym tygodniu mężczyzna z żoną był u prezydenta Wilka. Domagał się przydziału mieszkania.


— Prezydent tłumaczył, że obowiązują tu określone procedury, że jest kolejka osób oczekujących. Nakazał jednocześnie Miejskiemu Ośrodkowi Pomocy Społecznej otoczenie tej rodziny opieką. Jako rozwiązanie tymczasowe zaproponowano, aby żona z dziećmi przeprowadziły się do Ośrodka Interwencji Kryzysowej, on do Domu dla Bezdomnych. Nie skorzystali z tej propozycji — mówi Monika Borzdyńska i dodaje — Już podczas wizyty u prezydenta mężczyzna był agresywny. Krzyczał, używał wulgaryzmów.



Okoliczności czwartkowego zdarzenie wyjaśniała będzie policja. Urząd Miejski zastanawia się nad założeniem systemu antynapadowego.

— Mamy monitoring oraz ochronę. Ale będziemy rozważali jeszcze inne rozwiązania, które mają zapewnić bezpieczeństwo klientom urzędu oraz osobom w nim pracującym — mówi rzeczniczka.
Anna Dawid

Źródło: Dziennik Elbląski

Komentarze (17) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Mieszkaniec z Braniewa #1313798 | 31.11.*.* 2 lut 2014 19:30

    Ten Psychol i w Braniewie taki numer zrobil tez chcial sie podpalic tylko mu jaj zabraklo.Straszy i liczy ze mu wszyscy pomoga.

    odpowiedz na ten komentarz

  2. Antek Killer #1311905 | 193.109.*.* 31 sty 2014 13:57

    Burak z wiochy robi wstyd naszemu miastu! Prezydencie, nie masz pan jakiego śapartamentu dla wieśniaka? Może jeszcze czynsz mamy mu opłacać z naszych podatków? Patologii nie cierpię - wszystko im się należy!

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

  3. Alek #1311897 | 193.109.*.* 31 sty 2014 13:53

    Jako podatnik jestem przeciwny, żeby dostał mieszkanie w Elblągu. Mam elbląskie, biedne rodziny i im należą sięmieszkania. Sprzedał, niech odkupi mieszkanie w Braniewie - to nie sprawa Elblążan!

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) odpowiedz na ten komentarz

  4. No mercy #1311687 | 77.253.*.* 31 sty 2014 11:05

    Wyśmiewającym nieszczęśnika życzę: rozpaczy, samotności i głodu.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-4) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Yyych..., skupiam się :) #1311471 | 88.156.*.* 31 sty 2014 08:35

      I co zapałek nie miał ? Czy jaj ?

      odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      Pokaż wszystkie komentarze (17)