Poniedziałek, 17 maja 2021. Imieniny Brunony, Sławomira, Wery



Elbląski port wreszcie złapał wiatr w żagle

2014-02-20 09:15:11 (ost. akt: 2014-02-20 09:34:53)
Zysk portu w ubiegłym roku wyniósł 114 tysięcy złotych

Zysk portu w ubiegłym roku wyniósł 114 tysięcy złotych

Autor zdjęcia: Ryszard Biel

W poprzednim sezonie przez Elbląg przewinęło się 285 tysięcy ton różnych towarów. W tym roku ta wielkość może być podwojona.



W ubiegłym roku przeładunki w elbląskim porcie sięgnęły 285 tys. ton, z czego eksport objął 228,7 tys. ton towarów, a import - 56,8 tys. ton.


— Wielkość przeładunków z roku na rok się zwiększa. W stosunku do 2012 r. wzrosła ona o 69 proc. Wzrasta też liczba armatorów związana z naszym portem. To najlepszy dowód na to, że działalność portowa jest dochodowa nie tylko dla miasta, ale i dla armatorów. Nikt nie kupowałby nowych barek, gdyby to mu się nie opłacało — mówił Jerzy Wilk, prezydent Elbląga podczas środowej konferencji prasowej, podsumowującej ubiegłoroczny sezon żeglugowy w elbląskim porcie.





— Spodziewamy się, że sezon żeglugowy ruszy już za tydzień, najpóźniej za dwa tygodnie — zapowiedział Arkadiusz Zgliński, dyrektor Zarządu Portu Morskiego w Elblągu. 


W stronę obwodu kaliningradzkiego, podobnie, jak w poprzednim sezonie, popłyną głównie barki z gazobetonem, cementem, klejem, płytami gipsowo-kartonowymi, czy gipsem. Rosjanie pełną parą przygotowują się do mistrzostw świata w piłce nożnej i potrzebują ogromnych ilości materiałów do budowy dróg, hoteli i stadionów. 


— Szacujemy, że w tym roku przeładunki mogą przekroczyć 400 tys. ton, z czego tylko śruty sojowej możemy przyjąć 150 tys. ton — podkreślił dyrektor portu.


Jak na razie, w porcie wciąż jednak nie można przeprowadzać odpraw fitosanitarnych. Starania o ich wprowadzenie trwają od początku 2011 r. Może się jednak okazać, że punkt odpraw fitosanitarnych nie będzie potrzebny.


— Wszystko wskazuje na to, że z końcem marca zmieniona będzie ustawa o ochronie roślin — poinformował Arkadiusz Zgliński. — Gdy to się stanie, będziemy mogli przyjmować pasze, a więc i śrutę sojową, czy drewno bez poddawania ich granicznej kontroli fitosanitarnej. 




Portowy rekord przeładunków padł w 1997 r. Wtedy przez elbląskie terminale przewinęło się 641 tysięcy ton towarów, głównie węgiel. Ale port mógłby przyjąć nawet do 2 mln ton ładunków rocznie, ale muszą być usunięte bariery, które hamują jego rozwój. Najbardziej dokuczliwą barierą jest most pontonowy w Nowakowie (gm. Elbląg).


— W ubiegłym roku 33 razy nie można było rozpiąć mostu z powodu zbyt wysokiego lub zbyt niskiego stanu wód. To oznacza straty w wysokości ok. 3,8 mln zł — poinformował dyrektor portu.
W elbląską strategię wpisana jest już budowa drogi od Modrzewiny do węzła Kazimierzowo, na trasie której mają powstać dwa mosty: przez rzekę Elbląg i przez Kanał Jagielloński. Ta inwestycja połączy Modrzewinę z Wyspą Nowakowską. Most w Nowakowie nie będzie wtedy w ogóle potrzebny.



— A na razie most ma być tak zmodernizowany, żeby można go było otwierać również podczas wysokich stanów wody. Cały czas rozmawiamy ze starostwem na ten temat — powiedział dyrektor portu.
W strategię wpisane są też inne przedsięwzięcia, które zadecydują o przyszłości elbląskiego portu: budowa bocznicy kolejowej z terminalem, budowa nabrzeża przy ul. Radomskiej i budowa obrotnicy dla statków.
gog

Źródło: Dziennik Elbląski

Komentarze (3) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. f #1331900 | 89.79.*.* 21 lut 2014 19:44

    tomm czytaj dokladnie:)

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. tomm #1330492 | 78.8.*.* 20 lut 2014 11:20

    a ile port wypracował zysku nigdzie nie jest podane... ciekawe

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. ma #1330413 | 78.8.*.* 20 lut 2014 10:08

    czy to tez zasluga Wilka?

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz