Sobota, 15 maja 2021. Imieniny Dionizego, Nadziei, Zofii

Czy port w Elblągu znowu zostanie zablokowany?



2014-03-25 14:06:16 (ost. akt: 2014-03-25 11:23:28)
Port w Elblągu

Port w Elblągu

Autor zdjęcia: Ryszard Biel

— Nie chcę nawet myśleć, jakie skutki dla elbląskiego portu mogłoby przynieść ponowne zablokowanie przez Rosjan żeglugi przez Cieśninę Pilawską. To by była prawdziwa tragedia. Taka sytuacja uderzyłaby nie tylko w interesy miasta, ale także w przedsiębiorców, którzy w naszym porcie poczynili szeroko zakrojone inwestycje — mówił prezydent Elbląga Jerzy Wilk podczas konferencji prasowej na statku "Monika".



Konferencja została zorganizowana w związku z pismem, jakie prezydent wystosował w ubiegłym tygodniu do premiera Donalda Tuska. Jerzy Wilk zwrócił się do szefa rządu z wnioskiem o przyspieszenia prac nad realizacją projektu "Budowa kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną", a także o pomoc w zakresie pogłębienia torów wodnych na Zalewie Wiślanym i rzece Elbląg.


— Nie chcemy się wtrącać do dużej polityki — podkreślił prezydent. — Ale obawiamy się, że sytuacja na Ukrainie może rykoszetem uderzyć w polsko-rosyjską współpracę przygraniczną.


Według prezydenta, stabilizację i szansę na rozkwit elbląskiemu portowi może przynieść tylko budowa kanału żeglugowego przez mierzeję.


— Ostatnio zyskaliśmy sojuszników w stowarzyszeniu "Szlak wodny im. Króla Stefana Batorego" — poinformował prezydent. — Stowarzyszenie popiera nasze starania o umieszczenie kanału żeglugowego wśród inwestycji rządowych, które będą finansowane z następnego unijnego rozdania i zbiera podpisy pod swoją uchwałą w tej sprawie.



Gra toczy się o "być, albo nie być" dla elbląskiego portu. Wprawdzie przetrwał on pięcioletnią blokadę żeglugi po zalewie, ale - jak podkreślił Arkadiusz Zgliński, dyrektor Zarządu Portu Morskiego w Elblągu - jego byt był naprawdę zagrożony. Po odblokowaniu żeglugi w 2009 r., port aż przez rok łapał oddech. Za to od 2010 r. rozpoczął się jego prawdziwy rozkwit. W ubiegłym roku przeładunek towarów, głównie materiałów budowlanych sięgnął 285, 5 tys. ton, co uplasowało elbląski port na czwartym miejscu po portach w Szczecinie, Gdańsku i Gdyni.

— Aż 98 proc. wszystkich przeładunków związanych jest ze współpracą z portami obwodu kaliningradzkiego — podkreślił Arkadiusz Zgliński.
Czytaj również: Elbląski port wreszcie złapał wiatr w żagle
gog

Źródło: Dziennik Elbląski

Komentarze (6) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. jj #1360403 | 89.67.*.* 27 mar 2014 15:48

    Wódz Elblążan woła - dajcie nam kasę, więcej kasy na "przekop"!!!!! Argumentem za "przekopem do morza ma być "sukces" w postaci wzrostu przewozów.... barkami do Kaliningradu. Które to przewozy w bilansie rocznym osiągnęły poziom przeładunków portów Trójmiasta - tyle, że z jednego dnia... *********** A jak znajdzie się kasa "na przekop" to będzie ją trza wydawać: - na kilkadziesiąt km. torów wodnych w bezdennym mule, - na poszerzanie i pogłębianie leżącej w terenie depresyjnym rzeki, - na budowę morskiej śluzy, - na budowę dwu awanportów, - na budowę zwodzonych przepraw drogowych - i wreszcie samego "przekopu" przez Mierzeję. A wszystko po to, by elblążanie mogli wierzyć we wciskane im z trybun złudzenie możliwości zaistnienia "morskiego" portu w Elblągu... Dla podtrzymania tego złudzenia robi się wszystko, by wykreślić ze świadomości Elblążan to, że nie będzie źródeł finansowania kontroli i pogłębiania torów wodnych, obsługi oznakowania nawigacyjnego, działania służb VTS, pilotażu, holowników, nie wspomina się nawet, że Zalew rok w rok zamarza, etc, etc... Ale przede wszystkim robi się wszystko, by obronić elblążan przed świadomością, że parametry proponowanego "przekopu" (oraz śluzy i torów wodnych) nie pozwolą na wejście do "morskiego" portu Elbląg 99% współczesnych morskich statków handlowych. Ale co tam - chórem krzyczmy - niech ONI nam dadzą kasę na "przekop" - bo taka jest wola ludu! Ot, taki jest poziom mądrości ludu i jego "trybunów" - wyssać z polskiego budżetu miliardzik albo dwa na jaką bzdurę - i narobić przy okazji geszefcików na boku... A że kłopotu będzie z tego na następne dziesiątki lat i pożytku żadnego- co tam, po nich choćby potop... Hmmm.... myślę, że Putin słysząc falę głosów o "konieczności" budowy "przekopu" - zaciera ręce! Polacy niezmiennie od lat - sami sobie strzelają w kolano!

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. yere #1359172 | 78.8.*.* 26 mar 2014 09:49

    oczywiście, że w kazdej chwili może zostać zablokowany, obudzi sie putin i grzywkę bedzie miał nie tak leząca jak trzeba i zamknie, Rosja to nieobliczalny kraj, nie znasz dnia ani godziny, mogą nawet dzisiaj zamknąć

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. POdziękujemy #1359068 | 91.228.*.* 26 mar 2014 07:41

    Po co marudzić jak nic się nie stało? Logika porażająca. A żegluga odbywa się tylko z obwodem, bo... nie ma przekopu

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. ja #1358865 | 78.10.*.* 25 mar 2014 20:57

    Do Kaliningradu nie trzeba wyplywac na Baltyk. A handel odbywa sie puki co tylko z obwodem kaliningradzkim

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. 2014 #1358824 | 83.11.*.* 25 mar 2014 20:19

    nie chce myśleć a myśli-Ojciec zbawiciel wszystkich Elblążan....

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (6)