Z materaca spadła do morza. Dwa utonięcia na Mierzei Wiślanej

2014-08-11 15:14:02(ost. akt: 2014-08-11 15:22:23)

Autor zdjęcia: Policja

To była tragiczna niedziela na Mierzei Wiślanej. Najpierw w Piaskach utonął 50-letni mężczyzna, zaledwie trzy godziny później w Krynicy Morskiej woda pochłonęła życie 29-letniej kobiety. Do obu tragedii doszło na plażach niestrzeżonych przez ratowników.

W niedzielę (10.08) przed godziną 14 dyżurny policji w Nowym Dworze Gdański został poinformowany o tym, że w trakcie kąpieli w morzu, w okolicy miejscowości Piaski, zaginął 50–letni mężczyzna. 

— Akcja ratownicza służb zakończyła się odnalezieniem go i wydobyciem na brzeg. Pomimo akcji reanimacyjnej, nie udało się uratować mężczyźnie życia. Lekarz stwierdził zgon 50-latka, mieszkańca powiatu ełckiego — informuje policja.



Zaledwie trzy godziny później do kolejnej tragedii doszło w Krynicy Morskiej. Z wody wyłowiono tutaj ciało 29-letniej kobiety, mieszkanki powiatu olsztyńskiego. Funkcjonariusze ustalili, że kobieta pływała po morzu na materacu poza strzeżonym kąpieliskiem. W pewnym momencie wysoka fala zrzuciła ją do wody. Ciało kobiety, w odległości około 200 metrów od brzegu, wyłowiły służby ratownicze.



Groźnie było także w sobotę około godz. 13 w Jantarze. Policjanci ustalili, że 22–latek zażywał kąpieli na niestrzeżonym odcinku plaży. Gdy zaczął tonąć – z wody wydostali go inni plażowicze. Po udzieleniu pierwszej pomocy mężczyzna został przetransportowany do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.



W miniony weekend na plażach Mierzei Wiślanej interweniowano i udzielano pomocy w kilkudziesięciu przypadkach podtopień. Wszyscy zgodnie przyznają, że miniony weekend przyniósł niesprzyjające kąpielom morskim warunki atmosferyczne. Silny wiatr i wysoka fala w połączeniu z wstecznymi prądami morskimi z pewnością przyczyniły się do tak tragicznego bilansu kąpieli morskich.