Sobota, 4 grudnia 2021. Imieniny Barbary, Hieronima, Krystiana

Jesienne zabawy pasłęckich przedszkolaków

2016-12-01 13:25:12 (ost. akt: 2016-12-01 13:35:01)

Autor zdjęcia: archiwum przedszkolaka

Listopad – to czas zmian w przyrodzie. Liście zmieniają kolor, by ostatecznie opaść z drzew przed zimą, a deszcz przygrywa po szybach. Zewsząd słyszymy mało przyjemne wyznania na temat tego miesiąca. Marzymy o ucieczce w cieplejsze rejony naszego globu... Ale po co tak daleko? Wystarczy przyjść do naszego przedszkola. Ciepła i przyjemna atmosfera przyciąga dzieci jak magnes i zachęca do wspólnej pracy i zabawy.


To już ostatni dzwonek, by wykorzystać jesienne dary natury, zgromadzone w naszych salach. Tłoczące się w koszykach kasztany, szeleszczące liście oraz jarzębinowe korale wkrótce ustąpią miejsca świątecznym dekoracjom.
Ostatni uśmiech jesieni podarowała nam dynia. Ta szacowna dama ma wyjątkowo oryginalne poczucie humoru. Z błyskiem w oku szczerzy zęby w szerokim uśmiechu na widok duchów, szkieletów i nietoperzy pojawiających się w wystroju sal z okazji Halloween. Uwielbia jesienne barwy i chłodne ciemne wieczory.
Dzieci z grupy „Biedroneczek” przeprowadziły zabawy badawcze z dyniami. Opisywały ich wygląd, kształt oraz ważyły „na oko”. Mali badacze zastanawiali się, po co są dynie i co można z nich zrobić. Propozycji było dużo. W pierwszej kolejności postanowiliśmy zrobić kolorowe stworki, pamiętając, że dyni nie należy się bać. W końcu Kopciuszek miał karocę wyczarowaną właśnie z ogrodowej dyni. Potem wykonaliśmy lampion. Najpierw narysowaliśmy oczy, nos, usta – elementy, które należy wyciąć. Ostatecznie wybraliśmy miąższ z dyni i wtedy okazało się, co kryje się w środku. Dużo frajdy sprawiło maluszkom oddzielenie pestek od miąższu – było to doskonałe ćwiczenie manualne. Na koniec poczęstowaliśmy się pestkami dyni, które stanowią zdrową alternatywę dla słodkich przekąsek. Halloween wprawdzie za nami, ale i tak udało nam się stworzyć, własny, niepowtarzalny dyniowy zakątek.
Dynie towarzyszyła nam również podczas zabawy Andrzejkowej. W dniu Św. Andrzeja prześcigano się w pomysłach, by z najróżniejszych oznak wyczytać swoją przyszłość. Ten ludowy zwyczaj wróżb przetrwał do dziś. Obecnie Andrzejki są wspaniałą zabawą, dostarczającą wielu przeżyć i emocji.
Nasi podopieczni również chcieli zajrzeć w przyszłość, sprawdzić, co je czeka. Ochoczo zebrali się większą gromadą (grupa „Biedroneczek” i „Leśnych Skrzatów”), by wspólnie się pobawić, poczarować i powróżyć. Dzieci dowiedziały się, co je czeka w niedalekiej i tej bardziej odległej przyszłości , np.: jaki zawód wybiorą w dorosłym życiu. Wiek przedszkolny, to na pewno nie czas na poważne myślenie o zamążpójściu czy ożenku, ale przyjemnie było poznać imię swojego przyszłego wybranka lub wybranki. Dużo emocji wzbudziła w przedszkolakach zabawa z kapciami, które wędrowały przez całą salę do drzwi. Właściciel kapcia, który jako pierwszy przekroczył próg, miał tego dnia przywilej pierwszeństwa. Niewątpliwie ukoronowaniem tegorocznej uroczystości andrzejkowej było lanie wosku przez dziurkę od klucza. Efekt był wspaniały, a cienie z woskowych figurek pobudziły wyobraźnię i fantazję dzieci. Czy wróżby się spełnią – czas pokaże. Pewne jest to, że przyniosły nam wiele radości, były okazją do wspólnej zabawy i integracji. W atmosferze tańca, magii i czarów znalazł się również czas na słodki poczęstunek w postaci ciasteczek o bardzo ciekawym kształcie – oczywiście prosto od Baby Jagi.
O tym, że „Biedroneczki” oraz „Leśne Skrzaty” wspaniale czują się w swoim towarzystwie, nikogo nie trzeba przekonywać, dlatego po raz kolejny obie grupy spotkały się podczas obchodów Światowego Dnia Pluszowego Misia. Mimo coraz nowocześniejszych i coraz atrakcyjniejszych zabawek, moda na misie nie przemija. 25 listopada dzieci przyniosły do przedszkola swojego przyjaciela Misia. Każdy miś wyglądał inaczej – jedne były małe, inne kolorowe i niejednokrotnie swoją wielkością przewyższały swojego właściciela. Przedszkolaki bardzo dobrze czuły się w misiowej krainie. W skupieniu wysłuchały historii pochodzenia misia, wspólnie bawiły się przy piosenkach: „Niedźwiadek” „Jadą, jadą ,misie”. Na dzieci czekały także inne atrakcje: zabawa z chustą animacyjną oraz zagadki dotyczące rozpoznawania misiów z popularnych dobranocek. Podczas krótkiego odpoczynku milusińscy wysłuchali wiersza Cz. Janczarskiego pt. „Naprawiamy misia”. Na koniec zabawy dzieci otrzymały ciasteczka w kształcie misiów, które wcześniej trafiły do kuchennego piekarnika. W podziękowaniu za wspaniałe przyjęcie, Miś przygotował dla dzieci specjalne medale.
Mamy nadzieję, że udało nam się spełnić marzenia dzieci o pluszowym niedźwiadku. Kochane dzieci pamiętajcie – miś zawsze Was wysłucha, a o swoich kłopotach szepnijcie mu do ucha...
Mimo jesiennej szarugi listopadowe propozycje przypadły dzieciom do gustu. Mamy nadzieję, że atrakcje, jakie przygotowałyśmy na grudzień również podbiją serca naszych milusińskich.

Magdalena Leśniowska; Justyna Bartoszek; Joanna Hrywniak
Oddział Przedszkolny Szkoły Podstawowej nr 2 im. Władysława Broniewskiego w Pasłęku

Źródło: Artykuł internauty

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB