Niedziela, 26 września 2021. Imieniny Cypriana, Justyny, Łucji

W siatce piwo, a w kieszeni radiostacja z policyjną częstotliwością

2017-11-23 12:37:28 (ost. akt: 2017-11-23 12:45:38)

Autor zdjęcia: arch. KMP w Elblągu

Zatrzymany na kradzieży sklepowej 37-letni elblążanin miał przy sobie radiotelefon ustawiony na policyjny kanał. Nie tylko słuchał komunikatów, ale sam prowadził korespondencje. Grozi mu kara do 2 lat więzienia.

Zdarzenie miało miejsce w środę (22.11) około godziny 17. w jednym ze sklepów przy ul. Nowowiejskiej w Elblągu.

— 37 – letni elblążanin został zatrzymany przez pracownika ochrony na kradzieży piwa. Na miejsce zostali wezwani funkcjonariusze, którzy ukarali go mandatem. Podczas interwencji usłyszeli korespondencję dyżurnego przez stację. Nie dochodziła ona jednak z odbiorników na mundurach, a z kurtki 37-latka. Znaleźli przy nim radiotelefon, który był ustawiony na policyjną częstotliwość. Jak się później okazało zatrzymany elblążanin, nie tylko słuchał policyjnych komunikatów, ale jeszcze nawiązywał łączność z oficerem dyżurnym. Po wezwaniu funkcjonariuszy przez ochronę, sam w stacji powtarzał – „proszę o jak najszybszy przyjazd patrolu…”. Powiedział, że jest „krótkofalowcem” i chciał pomóc w interwencji, w której brał udział — informuje Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu.

37-latek odpowie za naruszenie tajemnicy korespondencji za co grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności. Zostanie także sprawdzone samo urządzenie pod względem legalności jego posiadania i rejestracji.

Źródło: Dziennik Elbląski

Komentarze (11) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Hrabia #2386419 | 37.128.*.* 30 lis 2017 06:49

    On ma papiery na głowę , nic mu nie zrobią . Ojciec napewno z niego jest dumny ...

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. SQXXX #2386015 | 83.21.*.* 29 lis 2017 18:01

    POWIEM JEDNO CO DO OCHRONY I POLICJI MA ZADNIE POMAGAĆ I BRONIC ŻEBY NAM KRZYWDA SIĘ NIE DZIAŁA CO DO OCHRONY TO ZADANIE TAKIE ŻEBY KLIENT W SKLEPIE CZUL SIĘ BEZPIECZNY NAWET JAK SAM SPRAWCOM JEŻELI Z UST OCHRONIARZA PADAJĄ SŁOWA BO CIE RZUCĘ NA ZIEMIE TO CHYBA WSZYTKO WYJAŚNIA DLACZEGO CZUŁ OBAWĘ I SAM INTERWNIOWAŁ

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-4) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. MAREK #2385293 | 83.21.*.* 28 lis 2017 23:43

      PRAWO TELEKOMUNIKACYJNE MÓWI JEDNO I PRZEPISZ UKE POSIADACZ CHWILI ZAGROŻENIA MA PRAWO INTERWENIOWAĆ KAŻDĄ MOŻLIWĄ RZECZOM KTÓRĄ PRZY SOBIE W DANEJ CHWILI POSIADA I CZĘSTOTLIWOŚCI

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      1. Piotrek #2383560 | 78.10.*.* 26 lis 2017 21:36

        baouv5r no i co z tego że inni to słyszeli? A jak policja sama ma włączone radyjka i z nich leci cała korespondencja to według ciebie już osoby postronne tego nie słyszą, tak? Kierowca który słuchalł policyjnego radia został uniewinniony,a cała sprawa miała miejsce dobrych kilka lat temu, kiedy jeszcze w zacofanym kraju nikt nie miał zielonego pojęcia, że ktoś może nasłuchiwać częstotliwości służb. Wtedy skanery i radiotelefony nie były jeszcze tak popularne i były tematem tabu. Wskaż mi proze kto siedzi w więzieniu lub zapłącił jakąś grzywnę za słuchanie częstotliwości policyjnych? Rzucać paragrafami które są i tak martwe to każdy potrafi, ale popatrz jak w praktyce wszystko się kończy - każdy zostaje uniewinniony, a sprzęt zostaje mu zwrócony. Policja próbuje na siłę zrobić z tego przestępstwo, ale niestety prawo UKE stoi ponad widzimisię polskiej policji. I mówię to z własnego doświadczenia, bo do mnie też się przyczepili za skaner, był wielki skandal i całe miasto się śmiało z policyjnych tumanów, a na koniec i tak z nimi wygrałem sprawę o skaner, a policjanci i prokurator schowali głowe w piasek zawiedzeni, że nie udało im się mnie w nic wrobić.

        ! - + odpowiedz na ten komentarz

      2. baouv5r #2383126 | 89.100.*.* 26 lis 2017 12:03

        niestety jestescie w bledzie! owszem NIBY nie udostepnial tego co podsluchal. natomiast slyszaly to osoby POSTRONNE. wiec jednak udostepnial. wg mnie lezy i kwiczy. jakis czas temu byla dosc glosna sprawa o kierowcy autobysu ktory podczas jazdy Nasluchiwal radia. dobrali mu sie do tylko gdys slyszaly to inne Postronne osoby.

        ! - + odpowiedz na ten komentarz

      Pokaż wszystkie komentarze (11)