Poniedziałek, 18 października 2021. Imieniny Hanny, Klementyny, Łukasza

KPR Elbląg: Nie tak miało być

2021-09-26 11:11:05 (ost. akt: 2021-09-26 11:14:44)
Zdjęcie ilustracyjne - archiwum

Zdjęcie ilustracyjne - archiwum

Autor zdjęcia: Ryszard Biel

Drugi mecz i drugą porażkę zanotował już na początku rozgrywek KPR Elbląg. Podopieczni trenera Damiana Malandego przegrał u siebie z Tytanem Wejherowo i to dość wysoko, bo 20:28

• KPR Elbląg — Tytani Wejherowo 20:28 (9:14)

Jaworski, Plak — Sowiński, Muracki 5, Bartkowski, Latarski 1, Nowakowski 2, Załuski 4, Sparzak 2, Romak 1, Tatar 1, Solecki 1, Heyda 1, Reseman 1, Peret 1, Sucharski, kary 4 min

Najwięcej dla gości: Jurkiewicz, Warmbier po 6, Sałata 5, Bartoś 3, kary: 4 min

Przed meczem w roli faworyta byli gospodarze, ale boisko zweryfikowało poczynania elbląskich zawodników.

Początek spotkania, rozpoczął się po myśli gości, którzy w 3 min wygrywali 2:0. Odpowiedź gospodarzy była błyskawiczna, bo po golach Adama Nowakowskiego i Szymona Heydy był remis 2:2.

Przez kolejne minuty trwała wyrównana walka. Przy stanie 3:5, gospodarze poderwali się do gry i po 3 golach z rzędu Mariusza Murackiego oraz 2 Kacpra Sparzaka, wyszli na pierwsze prowadzenie w tym spotkaniu i jak się później okazało — ostatnie.

Na pięć min przed przerwą, w zespole elbląskim, nastąpił przestój w grze, zabrakło szybkiego ataku, mnożyły się błędy. Wykorzystali to goście, którzy z minuty na minutę powiększali przewagę i do przerwy wygrywali, różnicą 5 goli (14:9).

Po przerwie KPR uporządkował nieco grę i na kwadrans przed końcem, po golu Adama Załuskiego przegrywał 16:18. Mogło być jeszcze lepiej, gdyby chwilę później Dariusz Muracki wykorzystał karnego.

Niestety młodzież elbląska zamiast być konsekwentna w swoich poczynaniach, grając dokładnie i skutecznie w ataku, kilka razy "spudłowała" mając dobre okazje do strzelenia gola i to się zemściło — ocenia kierownik elbląskiej drużyny Piotr Sadowski.

Z kolei wejherowianie bez przerwy "dziurawili" siatkę bramki Eebląskiej. W 51 min prowadzili 22:18, w 57 min 26:18 i było to już "pozamiatane" Ostatecznie wygrali goście 28:20 i to jak najbardziej zasłużenie — ocenia Sadowski.

• Pozostałe mecze: SMS ZPRP II Kwidzyn — Gwardia Koszalin 25:36 (9:17), Mazur Sierpc — USAR Kwidzyn 21:26 (12:10), SMS ZPRP I Kwidzyn — SMS ZPRP II Płock 28:23 (15:9)

PO 2 KOLEJKACH
1. Gwardia 6 66L51
2. SMS I Kw. 6 65:60
3. USAR 6 56:45
4. Sokół 3 35:17
5.Gryfino 3 38:30
6. Tytani 3 54:50
7. Szczypiorniak 2 24:24
8. KPR E. 1 44:52
9. Sparta 0 24:30
10. SMS II Pł 0 53:66
11. SMS II Kw.0 52:73
12. Mazur 0 38:61

Jerzy Kuczyński

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB