środa, 29 czerwca 2022. imieniny: Pawła, Piotra, Salomei

Warmińska przyroda w obiektywie Aleksandry Szupieńko

2022-06-11 18:03:00 (ost. akt: 2022-06-10 15:10:01)

Autor zdjęcia: archiwum prywatne

Aleksandra Szupieńko ma 58 lat, na co dzień mieszka i pracuje w Pieniężnie, a w wolnych chwilach fotografuje przyrodę i architekturę. I to nie byle jak. Właśnie można podziwiać wystawę jej autorstwa, ukazującą piękno warmińskiej przyrody.

Jestem amatorką. Lubię lokalną historię, więc plączę się po różnych miejscowościach. Robię zdjęcia architektury i krajobrazu. Nie jestem fotografem ludzi. Moją pasję nazywam podróżniczo-przyrodniczo-historyczną. Czasem zdarzają się jakieś perełki zdjęciowe — mówi pani Aleksandra.

Fotografia towarzyszy jej od wielu lat. Jak sama o sobie mówi, jest samoukiem od A do Z. Od 10 lat zajmuję się fotografią z pełnym zaangażowaniem.
— Pojawiły się media społecznościowe. Jest możliwość pokazania się i przebicia — tłumaczy fotografka.


To jej pierwsza wystawa. Składa się z 25 zdjęć i przedstawia głównie Rezerwat Doliny Rzeki Wałszy w Pieniężnie.

Jednak Aleksandra Szupieńko ma w swoim dorobku o wiele więcej zdjęć.
— Uwielbiam fotografować Zalew — są tam piękne zachody słońca, ciekawe są też Frombork, Elbląg, Kadyny. Lubię też wyprawy do „zgubionych” wioseczek — opowiada.

Ale to nie wszystko


— Warmińsko-mazurskie zjeździłam i sfotografowałam praktycznie całe. Niektóre miejsca odwiedzam już ponownie — chwali się nasza rozmówczyni.

Skąd ta pasja?


— Zaczęło się od fotografowania dzieci, aby uwiecznić ich dzieciństwo oraz życie rodzinne. W połączeniu z zamiłowaniem do historii i podróży przerodziło się to w prawdziwe hobby — tłumaczy mieszkanka Pieniężna.

— Na Warmii jest specyficzne światło, nie ma tu takich prześwitów. Uwielbiam fotografować przyrodę. Moja krakowska koleżanka określa moje prace „cichymi zdjęciami”. To prawda. Staram się przedstawić spokój i głębię natury — opowiada autorka wystawy.

Pani Aleksandra mimo wszystko najbardziej lubi fotografować okolice w pobliżu swojego miejsca zamieszkania.

— Trzeba wiedzieć, gdzie się mieszka. Ważna jest przyjemność z fotografii, ale także historia regionu — przekazuje autorka wystawy.

I dodaje: — Zanim się gdzieś wybiorę, to organizuję sobie trasę. Staram się też jak najwięcej przeczytać o tej miejscowości. Konsultuję też moje odkrycia ze znajomym historykiem.

— Czasami zachwycę się biedroneczką, a czasami domkiem. Podziwiamy zagranicę, a nie dostrzegamy tego, co mamy u nas — mówi na zakończenie autorka wystawy.
Mieszkanka Pieniężna z pasją i zamiłowaniem do przyrody ukazuje jej piękno. Wystawę pt. „Warmińska przyroda w obiektywie Aleksandry Szupieńko” można obejrzeć w Galerii na schodach znajdującej się w Miejskiej Bibliotece w Pieniężnie do 15 czerwca br.