środa, 17 sierpnia 2022. imieniny: Anity, Elizy, Mirona

Edith Jurkiewicz-Pilska o parafii w Tolkmicku

2022-06-26 15:00:00 (ost. akt: 2022-06-24 11:38:38)

Autor zdjęcia: Justyna Sołtysiak

Wczesne dzieciństwo spędziła za granicą, pracowała jako astronom we Fromborku, grała na organach i napisała książkę o historii… Tolkmicka. Edith Marguerite Jurkiewicz-Pilska w swojej publikacji przedstawiła dzieje miasteczka niedaleko Elbląga.

Edith urodziła się we Francji, ale swoje wczesne dzieciństwo spędziła również w Anglii i Niemczech. Na stałe do Polski przeniosła się ze swoją rodziną w 1957 roku, kiedy miała 8 lat. Po ukończeniu studiów astronomicznych na Uniwersytecie Warszawskim zamieszkała we Fromborku, gdzie pracowała w Dziale Astronomicznym Muzeum Mikołaja Kopernika. Jak jednak podkreśla, w jej życiu od zawsze ważna była muzyka – grała na skrzypcach, a od 2007 roku również do mszy świętej jako organistka. Jest również członkiem Oddziału Polskiego Towarzystwa Miłośników Astronomii w Warszawie. Obecnie przebywa na emeryturze. Hobbystycznie zajmuje się astrofotografią.

PRZECZYTAJ KONIECZNIE: Ryszard Tomczyk: Zasłużony artysta

Ryszard Tomczyk: Zasłużony artysta


Książka popularnonaukowa „O Tolkmicku i parafii św. Jakuba. Trzynaście opowieści” została wydana w 2015 roku. Jak mówi autorka, do napisania książki o historii Tolkmicka zainspirował ją proboszcz tamtejszego kościoła, gdzie również grała do mszy na organach. Podczas jej pisania opierała się na materiałach udostępnianych jej przez archiwa, takich jak dokumenty, ryciny czy wspomnienia. Edith przedstawiła w swojej książce dzieje miasta od początków jego istnienia aż po dzisiaj. Można w niej przeczytać o tym, jak zmieniała się sytuacja ekonomiczna i kulturalna ludności tolkmickiej na przestrzeni wieków, czym się zajmowali mieszkańcy, co ich interesowało, jakie kultywowali tradycje, jak wyglądało ich życie codzienne i religijne. Poznajemy architekturę miasta, system szkolnictwa, czyhające na miasto zagrożenia. Najwięcej jednak miejsca poświęca autorka na opisy pracy duszpasterskiej w Tolkmicku, wyjaśniając przy tym, jaką rolę odgrywał Kościół w tej społeczności. Ponadto, ze względu na bogatą przeszłość związaną z Zakonem Krzyżackim, nie brakuje w niej również wyjaśnienia, jak doszło do jego powstania i co przyczyniło się do sprowadzenia go na ziemie Prus Wschodnich.

Historia Tolkmicka została przedstawiona w formie tytułowych trzynastu opowieści, dzięki czemu wiedzę przyswaja się lekko, a rysunki wykonane przez brata autorki tylko ubogacają treść książki. Ponieważ nie jest to obszerna publikacja, to nie wszystkie zagadnienia zostały w niej opisane tak samo szczegółowo. Sama autorka podkreśla, że książka stanowi raczej wprowadzenie i zachętę do dalszych badań dziejów tego miasta. Lekturę ułatwia słownik wyrazów, które obecnie mogą być nieznane. W książce można też znaleźć wyjaśnienie wielu informacji, np. dlaczego tworzono podgrodowe szpitale i komu one służyły. Niektóre zagadnienia, takie jak wygląd pierwszego kościoła w Tolkmicku, to przypuszczenia, jednak wynika to z braku kronik kościelnych, które spłonęły w pożarze. Doceniam pracę, jaką wniosła autorka, by książka ujrzała światło dzienne, zwłaszcza że porusza ona niszowy temat. „O Tolkmicku i parafii św. Jakuba. Trzynaście opowieści” powinna się spodobać miłośnikom historii regionu i dziejów naszego kraju.