Piątek, 12 sierpnia 2022. imieniny: Hilarii, Juliana, Lecha

Osiłek pierwszy przepłynął kanał

2022-06-26 08:00:00 (ost. akt: 2022-06-24 11:43:53)

Autor zdjęcia: NDI/Besix

Pracuś, Osiłek, Ciamajda i Łasuch to jednostki, które brały udział przy budowie sztucznej wyspy na Zalewie Wiślanym. Jako pierwsza jednostka pływająca nowy tor wodny pokonał ponton roboczy Osiłek, któremu imię to nadano nie bez powodu.

Na potrzeby realizacji budowy sztucznej wyspy — przypomnijmy — niezbędny był zakup specjalistycznego sprzętu, który umożliwiłby pracę w nietypowych warunkach, jakimi charakteryzuje się Zalew Wiślany.

— To bardzo płytki zbiornik. Jego średnia głębokość to 2,5 metra, a na dnie zalewu zalegają organiczne grunty o miąższości od 3 do 7 metrów — wyjaśniał w lipcu 2020 roku nadzorujący prace przy powstawaniu sztucznej wyspy Wojciech Czyżewski z firmy NDI.

W realizacji inwestycji pomagały dwa unikalne pontony i dwie pływające koparki. Wyjątkowe urządzenia zostały nazwane przez pracujących nad powstaniem sztucznej wyspy inżynierów. A ci do tematu podeszli w nieco żartobliwy sposób.
Ponton Foyle został nazwany Pracusiem, Nore — Osiłkiem, a koparki pływające zyskały równie oryginalne imiona — Ciamajda i Łasuch.

O imionach zdecydowały możliwości urządzeń.
Ponton Pracuś to ten zawsze chętny do roboty — wykorzystywany do prac czerpalnych, montażowych oraz rozładunku barek z piaskiem. Osiłek sprawdzał się za to w transportowaniu ciężkich maszyn budowlanych, a nawet najbardziej niekorzystne warunki pogodowe nie były mu straszne. Koparka pływająca Ciamajda umożliwia przemieszczanie się po akwenie, jadąc po jego dnie. Na piątkę spisywała się podczas robót ziemnych i tych związanych z pogrążaniem ścianek szczelnych. Za to Łasuch okazał się niezwykle pomocny między innymi podczas prac czerpalnych.

Fot. NDI/Besix


Jako pierwsza jednostka pływająca nowo wybudowany kanał pokonał ponton roboczy typu jack-up. Filmem, na którym widać Osiłka, który po zrealizowaniu powierzonych mu zadań na Wyspie Estyjskiej udał się do Pucka, pokonując nowy tor wodny, podzielił się wykonawca pierwszego etapu trwającej na terenie Mierzei Wiślanej inwestycji.

Powstający kanał żeglugowy — przypomnijmy — ma mieć kilometr długości i pięć metrów głębokości. Poza pierwszym etapem realizowana jest również druga część inwestycji, czyli obudowa brzegów rzeki Elbląg wraz z nowym mostem w miejscowości Nowakowo.

— Trwa także mobilizacja jednostek i prace przygotowawcze w ramach trzeciej części, obejmującej budowę toru wodnego na Zalewie Wiślanym — informuje Urząd Morski w Gdyni.

Po zakończeniu wszystkich części projektu — w 2023 roku — do portu w Elblągu wpłyną jednostki o zanurzeniu do czterech i pół metra, długości do 100 metrów i szerokości do 20 metrów.