Piątek, 30 września 2022. imieniny: Geraldy, Honoriusza, Wery

Concordia Elbląg remisuje z Unią Skierniewice [ZDJĘCIA]

2022-08-14 08:44:19 (ost. akt: 2022-08-14 12:27:03)

Bezbramkowym remisem z Unią Skierniewice zakończył się mecz w III lidze Concordii Elbląg. Podział punktów nie krzywdzi żadnej ze stron.

• Concordia Elbląg — Unia Skierniewice 0:0
CONCORDIA: Matysiak —Spychka, Edil, Szawara, Akubardiia (85 Rękawek), Jarzębski (66 Szmydt), Kopka, Bukacki, Drewek, Łęcki (66 Błaszczyk), Szramka (88 Nestorowicz)

Mecz obu tych zespołów stał na przeciętnym poziomie, ale woli walki i ambicji żadnemu z nich nie można było odmówić.

Tym razem w podstawowym składzie Concordii do gry wyszedł Aleks Łęcki, który pauzował za czerwoną kartkę za ostatni mecz w minionym sezonie w IV lidze.

Już od początku spotkania elblążanie nastawili się na grę z kontry i goście uzyskali optyczną przewagę, ale żadnych groźniejszych sytuacji nie stworzyli. Przez pierwsze 30 min, tak na dobrą sprawę obaj bramkarze, nie mieli specjalnej roboty, gdyż gra przeważnie kończyła się przed polem karnym.

W kolejnych minutach mecz się wyrównał. Trzeba jednak dodać, że dużo w tym było bieganiny, ale z dokładnością i skutecznością było wiele do życzenia.

W pierwszej części spotkania Concordia miała swoje szanse na otwarcie wyniku. Po dośrodkowaniu Łęckiego w pole bramkowe żaden z jego kolegów nie zamknął akcji, a po wrzutce Szawary w pole karne Akubardiia niecelnie główkował.

Po przerwie elblążanie zaczęli odważniej atakować. W 53 min Jarzębski mocno uderzył z narożnika pola karnego, ale piłka trafiła w boczną siatkę. W rewanżu strzelał zawodnik gości Szmydt, ale piłkę w ostatniej chwili na rzut rożny sparował bramkarz Matysiak.

W 90 minucie Unia mogła objąć prowadzenie. Piłka po strzale Sabiło z ośmiu metrów trafiła w słupek i wyszła w pole.

Remis nie krzywdzi żadnej ze stron.

Po meczu Krzysztof Machiński powiedział: — Założyliśmy sobie, że nie stracimy bramki i będziemy dobrze zorganizowani w obronie. Wyciągnęliśmy wnioski po przegranym meczu z ŁKS Łódź 0:2, skupiliśmy się na niskiej obronie, liczyliśmy na kontry, ale defensywa gości grała mocno i nas z rytmu wybijała. Jestem zadowolony z gry. To buduje zespół. W kolejnym meczu zrobimy wszystko, by punkty zostały w Elblągu

— Cieszę się, że w środę o godz. 17 zagramy z Legionovią już na swoim boisku przy ul. Krakusa — dodał trener Concordii.

Jerzy Kuczyński