Niedziela, 4 grudnia 2022. imieniny: Barbary, Hieronima, Krystiana

Concordia przegrała z Lechią [ZDJĘCIA]

2022-09-11 08:27:38 (ost. akt: 2022-09-16 09:46:15)

Concordia Elbląg miała dużą szansę na pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Podejmowała Lechię Tomaszów Maz, wygrywała już 2:1, ale nie potrafiła prowadzenia dowieść do końca. Goście odrobili straty i tuż przed końcem zdobyli zwycięskiego gola.

• Concordia Elbląg — Lechia Tomaszów Maz. 2:3 (2:1)
0:1 — Cyran (10 karny), 1:1 — Jastrzębski (19), 2:1 — Łęcki (20), 2:2 — Skrzyniak (53), 2:3 — Morenkov (85)

CONCORDIA: Matysiak — Radczenko, Szawara, Spychka, Akubardiia (90 Edil), Rękawek (81 Nestorowicz), Drewek (85 Pelc), Bukacki, Jastrzębski (81 Błaszczyk), Łęcki, Kopka.

Spotkanie dla gospodarzy rozpoczęło się źle, bo już w 10 min przegrywali 0:1. Eryk Jastrzębski stracił piłkę na własnej połowie, a po chwili przewrócił w polu karnym Kordiana Górkę i arbiter odgwizdał karnego. Jedenastkę pewnie wykorzystał Kamil Cyran. Concordia jednak szybko otrząsnęła się po stracie gola i zaczęła odrabiać straty. W odstępie dwóch minut zdobyła dwa gole. Najpierw w 19 min, swoją winę odkupił Jastrzębski, który z bliska wepchnął piłkę do siatki i było 1:1. Następnie na listę strzelców wpisał się Aleks Łęcki, wygrywając pojedynek sam na sam z bramkarzem gości Mateuszem Awdziewiczem.

W 32 min mogło być 3:1, ale Łęcki z 5 metrów nie trafił w piłkę, mając tylko przed sobą bramkarza. W tej części meczu Concordia zdecydowanie górowała nad rywalem i zasłużenie wygrywała. Po przerwie to lechiści przejęli inicjatywę i rzucili się do odrabiania strat. W 53 min Adrian Skrzyniak uwolnił się spod opieki defensorów elbląskich i strzałem z pola karnego doprowadził do remisu. Dziesięć min później, elblążan od utraty gola po uderzeniu Ernesta Warczyka uratowała poprzeczka. W 85 min goście dopięli swego. Wyprowadzili szybką kontrę i Klima Morenkov, strzałem z pola karnego zmusił do wyjęcia piłki z siatki, przez bramkarza Szymona Matysiaka. Goście zdobywając trzeciego gola, cofnęli się całym zespołem do defensywy i mimo ciągłych ataków Concordii, wynik nie uległ już zmianie. W najbliższą sobotę Concordia zmierzy się na wyjeździe z Sokołem Ostróda.
Jerzy Kuczyński
Foto: R. Biel