Piątek, 7 października 2022. imieniny: Krystyna, Marii, Marka

Kanał oknem na świat i… na Zalew Wiślany

2022-09-18 18:00:00 (ost. akt: 2022-09-17 08:26:50)

Autor zdjęcia: Ryszard Biel

Branża turystyczna czeka na nowych gości, którzy zawitają na Zalew Wiślany i do okolicznych miejscowości po otwarciu kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną. Już myślą o tym, jak zapewnić im atrakcyjny pobyt w regionie, który często był dla nich do tej pory nieznany.

Kanał otworzy Zalew Wiślany na świat


— Wszyscy mamy nadzieję, że otwarcie kanału żeglugowego wpłynie na transport morski, na wzmożenie ruchu turystycznego. Pozwoli na wpływanie na Zalew Wiślany zwłaszcza małych jednostek, wiadomo bowiem, że Zalew jest dość płytki. Ale liczymy na to, że ruch żeglugowy zostanie zaktywizowany. Liczymy także, że rozwinie się zaplecze dla tych mniejszych jednostek, że będzie miejsce na ich cumowanie, czy nawet zimowanie w naszym regionie. Dla wielu wodniaków Zalew Wiślany to obcy akwen, więc zapewne wielu z nich będzie chciało go poznać — mówi dyrektor Muzeum Mikołaja Kopernika we Fromborku Mirosław Jonakowski.
Napływ turystów skupiający się głównie wokół mniejszych jednostek pływających, a nie na wielkich wycieczkowcach, przełoży się zapewne na rozwój lokalnego biznesu.
— Hotelarze oczekują przyjazdu gości, którzy będą w Elblągu nocować, korzystać z restauracji. Jeżeli stworzone zostanie odpowiednie zaplecze, na przykład marina, to goście do nas nie tylko przyjadą, ale i spędzą u nas kilka dni, na czym skorzystają i hotele, i restauracje, i całe miasto. I mówię właśnie o małych jednostkach, nie wycieczkowcach, które zawijają na przykład do Gdyni, podczas gdy samo miasto nie ma z tego za wiele, bo goście wracają zaraz do tych pływających wieżowców, bo wszystko, czego potrzebują, mają na statku. Wodniacy przypływający do nas mniejszymi jednostkami zapewne w Elblągu będą chcieli skorzystać z różnego rodzaju usług — przypuszcza Stefan Kotowski z Hotelu Młyn w Elblągu.
Przedstawiciele branży turystycznej podkreślają, że kanał będzie prowadzić nie tylko na Zalew Wiślany, ale i na Morze Bałtyckie.
— Warto zaznaczyć, że do Elbląga nie będą tylko przypływać wodniacy z Morza Bałtyckiego, z Zatoki Gdańskiej, ale przecież Elbląg może stać się miejscem wypadowym w drugim kierunku — na Morze Bałtyckie. To oczywiście wiąże się z przygotowaniem infrastruktury portowej w Elblągu, ale miejmy nadzieję, że za przekopem Mierzei i te inwestycje zostaną zrealizowane — stwierdza Kamil Giermak, dyrektor Hotelu Focus w Elblągu.

Inwestycja atrakcją turystyczną samą w sobie


Pierwszy etap budowy przekopu i prace trwające na Mierzei Wiślanej cieszyły się zainteresowaniem turystów jeszcze na długo przed tym, jak zostały zakończone.
— Sama inwestycja jest wyjątkowa, nie ma podobnej konstrukcji w naszym kraju i widzimy, że część osób, które nas odwiedzają, jadą w kierunku Mierzei, by zobaczyć tę infrastrukturę na własne oczy — przyznaje Kamil Giermak.
Za to Grzegorz Lew, dyrektor spółki Lemax – Wypoczynkowe Ośrodki na Mierzei, dodaje, że jest to bez wątpienia atrakcja turystyczna, sam kanał jest dobrym produktem turystycznym na miarę północnej Polski.
— Nie mam przed sobą badań na ten temat, ale myślę, że od czasu, gdy rozpoczęto inwestycję, ruch na Mierzei Wiślanej zwiększył się przynajmniej dziesięciokrotnie — mówi.
— Rzeczywiście, można zauważyć, że goście są ciekawi tej inwestycji. Goście, którzy do nas przyjeżdżają, mają w planie zobaczenie przekopu. Więc niezaprzeczalnie jest to atrakcja turystyczna, i zapewne nie będzie pełniła tylko funkcji, nazwijmy to przemysłowej, ale również turystyczną — potwierdza Stefan Kotowski.
Dyrektor Jonakowski zauważa, że o przekopie dużo się mówi, medialnie jest to temat gorący.
— Więc może się tak zdarzyć, że wiele osób przyjedzie, by zobaczyć efekty tej inwestycji. A naszą rolą będzie, by zachęcić te osoby do tego, by zatrzymały się w regionie na dłużej i zwiedziły miejsca takie jak Frombork i muzeum, które są warte odwiedzenia — stwierdza.

Szansa na rozwój żeglugi pasażerskiej


Otwarcie drogi z Zalewu Wiślanego na Bałtyk może także stać się przyczyną rozwoju żeglugi pasażerskiej.
— Trzeba przyznać, że komunikacja do Fromborka jest ograniczona. Nie dociera tu kolej, autobusy jeżdżą rzadko. Jest komunikacja statkiem z Krynicy Morskiej, ale on też kursuje tylko z konkretną grupą turystów i z powrotem ich zabiera. Otwarcie Zalewu Wiślanego na Bałtyk może spowodować, że zostanie uruchomiona regularna żegluga pasażerska — opisuje dyrektor Muzeum we Fromborku.
— Przekop będzie także atrakcją dla osób, które przypływają od strony lądu, od strony południowej, bo kanał będzie umożliwiał im wypłynięcie na otwarte morze. Myślę także, że być może Żegluga Gdańska zainteresuje się uruchomieniem trasy pasażerskiej od Gdańska, czy nawet od Helu, do Elbląga, bo o to aż się prosi. W przyszłości, jak się poprawi infrastruktura portowa w obrębie Zalewu Wiślanego, to będzie możliwe. Może za dwa, za trzy lata. Trzeba też zwrócić uwagę na to, że przekop umożliwi przypłynięcie na Zalew Wiślany mniej doświadczonym wodniakom, którzy rezygnowali z rejsu przez Cieśninę Piławską — mówi Grzegorz Lew.

Nowa droga morska, nowe możliwości


Branża turystyczna nie tylko czeka na napływ gości. Już teraz szykuje się do tego, by ich nad Zalew Wiślany przyciągnąć i sprawić, by zostali tu na dłużej. A przede wszystkim, by miło spędzili czas odpoczynku.
— Osobiście liczę na to, że wielu żeglarzy zawita do portu we Fromborku. Tutaj warto przypomnieć, że w przyszłym roku będziemy obchodzić wielkie rocznice związane z 550. urodzinami Mikołaja Kopernika. Chciałbym, żeby możliwość wpłynięcia na Zalew Wiślany bezpośrednio z Bałtyku, a także rok Mikołaja Kopernika przyciągnęły do regionu, ale także do naszego muzeum, większą ilość turystów. Połączenie tych dwóch wydarzeń powinno dać wymierny efekt. Myślimy także nad ofertą dla wodniaków. Nasze muzeum jest na przykład związane z astronomią. Zastawiamy się nad uruchomieniem programu czy projektu edukacyjnego, który będzie oparty na astronawigacji. Mogłoby to połączyć zainteresowania wodniackie, z zainteresowaniem na temat nieba — mówi dyrektor Mirosław Jonakowski.
— Dla nas jest to turystycznie szansa. Otwiera się okienko na nowych gości. Oczekujemy, że po otwarciu kanału wiele osób zechce swoimi łódkami odwiedzać Elbląg. To miasto, z którego jest blisko czy to do Trójmiasta, czy Malborka i Fromborka. Już planujemy przygotowanie specjalnych pakietów na przyszły rok, które, mam nadzieję, będą atrakcyjne dla turystów, dla wodniaków, i zarazem wzmocnią ofertę Elbląga — informuje Kamil Giermak z Hotelu Focus.
Dyrektor Lemaxu nie ukrywa, że na otwarciu kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną skorzystają hotelarze czy restauratorzy.
— To tak jak wyjście na jakiś górski szczyt — idzie się na górę i tego samego dnia wraca. A z pozostałym czasem coś trzeba zrobić, coś zjeść, gdzieś się przespać. A zapewniam, że ośrodki wczasowe, tak jak my, starają się zapewnić swoim gościom szereg dodatkowych atrakcji, które umilą pobyty podczas urlopu. I w tę stronę to będzie zapewne się rozwijało — podsumowuje Grzegorz Lew.

Łukasz Razowski