Wtorek, 31 stycznia 2023. imieniny: Joanny, Ksawerego, Luizy

Ogłoszenia Rembelskiego w sprawie referendum. Prezydent Wróblewski zawiadomił prokuraturę

2022-12-02 15:15:17 (ost. akt: 2022-12-03 15:40:17)

Autor zdjęcia: EG

W ostatnim czasie w elbląskich mediach pojawiły się ogłoszenia, w których Stefan Rembelski, pełnomocnik Inicjatorów Referendum proponuje odpłatne zasiadanie w obwodowych komisjach referendalnych. Witold Wróblewski poinformował, że jego zdaniem to działanie jest nieuprawnione, nosi znamiona czynu zabronionego i w związku z tym złożył do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

— 1 grudnia złożyłem wniosek do Prokuratury Rejonowej w Elblągu z zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez pana Stefana Rembelskiego w sprawach związanych z referendum lokalnym — poinformował Witold Wróblewski, prezydent Elbląga.

I wytłumaczył: — Pojawiło się ogłoszenie, w którym to pełnomocnik Inicjatorów Referendum Stefan Rembelski zaprasza zwolenników inicjatywy do zasiadania w obwodowych komisjach referendalnych celem nadzoru przeprowadzenia głosowania. Zasiadanie w komisji ma być odpłatne, oferowana jest tam kwota 350 zł.

Witold Wróblewski zwrócił się do Komisarza Wyborczego w Elblągu o ustosunkowanie się do ogłoszenia Stefana Rembelskiego, w którym to zdaniem prezydenta pełnomocnik Inicjatorów Referendum niezgodnie z przepisami prawa zachęca mieszkańców Elbląga do zasiadania w komisjach obwodowych, sugerując im wynagrodzenie za pełnienie tej funkcji. W piśmie zaznaczył, że zgodnie z przepisami o referendum lokalnym ustalanie wysokości diety należy do wyłącznej kompetencji prezydenta miasta.

Komisarz Wyborczy pismem z dnia 23 listopada poinformował Stefana Rembelskiego, że kampania referendalna rozpoczyna się z dniem podjęcia uchwały organu stanowiącego jednostki samorządu terytorialnego lub postanowieniu komisarza wyborczego o przeprowadzeniu referendum i ulega zakończeniu 24 godziny przed dniem głosowania. Z uwagi na fakt, że uchwała lub postanowienie nie zostały podjęte, działania Stefana Rembelskiego mają charakter agitacyjny, są nieuprawnione i w efekcie mogą wywoływać niepotrzebny efekt dezinformacyjny. Dodatkowo pismem z dnia 30 listopada Komisarz Wyborczy poinformował Stefana Rembelskiego, że opublikowane przez niego informacje zawierają dane, które mogą okazać się niezgodne z rzeczywistością i ich dalsze rozpowszechnianie za pośrednictwem mediów może być źródłem niepotrzebnych nieporozumień.

Prezydent Wróblewski twierdzi też, że docierają do niego informacje od mieszkańców o tym, że osoby zgłaszające się telefonicznie do pracy oferowanej przez Stefana Rembelskiego w komisjach obwodowych informowane są przez niego, że warunkiem uczestniczenia w komisji i uzyskania z tego tytułu wynagrodzenia jest złożenie podpisu na liście mieszkańców popierających referendum lokalne w sprawie odwołania przed upływem kadencji prezydenta Elbląga i Rady Miejskiej w Elblągu, oraz zebranie 40 dodatkowych podpisów od innych mieszkańców. Tę listę Stefan Rembelski ma przesyłać osobom zainteresowanym zasiadaniem w komisjach obwodowych pocztą elektroniczną, na wskazany przez nich adres.

— Pytają mnie o 350 zł. Nie wiem skąd ta kwota. Zgodnie z przepisami, kwotę diety za uczestniczenie w komisji obwodowej w przypadku referendum określa w zarządzeniu prezydent. Nie słyszałem, żebym do tej pory jakąkolwiek kwotę określił. To jest sugestia, nie wiem skąd i na jakiej podstawie — oznajmił Wróblewski.

— Zawiadomienie zostało złożone w kierunku popełnienia przestępstw z art. 68 ust. 1 z ustawy o referendum lokalnym, który mówi o tym, że kto zbiera podpisy od osób popierających zgłoszenie wniosku w sprawie przeprowadzenia referendum z naruszeniem art. 14 ust. 3, podlega grzywnie. Natomiast z art. 14 ust. 3 ustawy o referendum lokalnym wynika, że podpisy popierające wniosek w sprawie przeprowadzenia referendum z inicjatywy mieszkańców można zbierać w miejscu, czasie i sposób, wykluczający stosowanie jakichkolwiek nacisków, zmierzających do wymuszenia podpisów i tak opisane zachowanie może wypełniać znamiona tego czynu. Jest to w naszej ocenie jakaś forma nacisku. To, czy tak jest, czy tak nie jest, będzie podlegało ocenie prokuratury — wytłumaczył adwokat Radosław Okuszko.

W zawiadomieniu złożonym do prokuratury przywołany został również art. 248 pkt 6 k.k. mówiący o tym, że kto w związku z referendum dopuszcza się nadużycia w sporządzaniu list z podpisami obywateli inicjujących referendum, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Witold Wróblewski został zapytany o to, czy nie obawia się, że złożenie zawiadomienia do prokuratury sprawi, że podpisów pod referendum przybłędzie.

— Nie powiem o skutkach. Jeśli dostaję pismo od sędziego komisarza w odpowiedzi na nasze pismo, że działanie pana pełnomocnika jest nieuprawnione, może wprowadzać w błąd i jest niezgodne z prawem, to ja po prostu muszę to zgłosić do prokuratury. Powziąłem wiadomość, że jest możliwość popełnienia przestępstwa — odpowiedział prezydent.

O komentarz w sprawie zwróciliśmy się do Stefana Rembelskiego. Czekamy na odpowiedź.