Piątek, 2 grudnia 2022. imieniny: Balbiny, Ksawerego, Pauliny

Elblag: szokujące rozliczenie za wodę

2010-08-23 00:00:00



Musiałabym chyba lać wodę bez przerwy dzień i noc, żeby zużyć taką ilość — denerwuje się 76-letnia Marianna Mamczyc. Kobieta dostała rozliczenie za wodę i i centralne ogrzewanie. W sumie musiała dopłacić ponad tysiąc dwieście złotych.




Marianna Mamczyc mieszka w 63-metrowym mieszkaniu. Ma niewielką emeryturę — zaledwie 1080 złotych. Rozliczenie zużycia wody i centralnego ogrzewania w 2009 r., które otrzymała było więc dla niej potwornym szokiem. Jak mówi, do dzisiaj nie może po tym dojść do siebie.


 Zarząd Budynków Komunalnych 19 lipca przesłał kobiecie powiadomienie o "rozliczeniu należnych opłat i kosztów rzeczywistych dostawy mediów" do jej mieszkania.
— To, co zobaczyłam w tym piśmie, to kosmos — denerwuje się kobieta. — Co oni ze mną robią?
 Okazało się, że kobieta zużyła takie ilości wody, że wystarczyłoby tego na kilkuosobową rodzinę. Chociaż czynsz, który płaci za mieszkanie nie jest niski, bo wynosi 664 zł, to z wyliczeń ZBK wynikła ogromna niedopłata. Kobieta w październiku ubiegłego roku założyła liczniki na wodę i zużycie wody za trzy miesiące rozliczono na podstawie wskazań wodomierzy. 
— Za dostawę zimnej wody i odprowadzenie ścieków musiałam dopłacić 265 zł, za centralne ogrzewanie 228 zł, a za podgrzanie zimnej wody aż 750 zł — wylicza emerytka. — W sumie musiałam dopłacić aż 1233 złotych. A przecież ja mieszkam sama. Wprawdzie syn jest zameldowany, ale więcej go nie ma, jak jest — dodaje. 


Marianna Mamczyc twierdzi, że to już czwarty rok z rzędu, kiedy ma wysoką niedopłatę. W poprzednich latach wynosiła ona około 600 złotych. Podobnie jak poprzednio, kobieta uiściła należność za rzekomo zużyte przez nią media, ale nie może się z tym pogodzić.
— Właściwie to syn to zapłacił, bo ja nie miałam takich pieniędzy — mówi. — Jak zapłacę czynsz, to na życie zostaje mi 350 złotych. A gdzie jeszcze prąd, gaz?
W piątek próbowaliśmy ustalić, skąd u pani Marianny wzięła się tak wysoka niedopłata — bezskutecznie. Dyrektor Zarządu Budynków Komunalnych nie znalazł dla nas czasu, zapewnił jednak, że w poniedziałek postara się wyjaśnić tę sprawę.
Prawie wszystkie mieszkania budynku przy są wykupione na własność, skontaktowaliśmy więc z administratorem, którzy zarządza tymi lokalami.
— To rzeczywiście bardzo duża niedopłata — usłyszeliśmy. — Być może mieszkanie tej pani jako jedyne w budynku nie było opomiarowane i obciążono ją całą różnicą między zużyciem wody wynikających ze wskazań licznika głównego na budynku, a wskazaniami wodomierzy w poszczególnych lokalach. Ale właścicielem tego mieszkania jest gmina, więc sprawę tę musi wyjaśnić ZBK.

Uwaga! To jest archiwalny artykuł. Może zawierać niaktualne informacje.
Tagi: a