W budynku znajduje się wspólny korytarz, a w nim kilka toalet, każda przypisana do innego lokalu. Nie ma jednak żadnej łazienki ani prysznica, nawet wspólnego. Jedynym miejscem, w którym można się umyć, jest zlew w lokalu. Tak wygląda codzienność w XXI wieku w lokalach komunalnych ponad stutysięcznego miasta.