Dzisiejsza praca, zarówno rolnika, jak i osoby zarządzającej firmą czy zakładem, coraz rzadziej polega na fizycznym wysiłku czy bezpośrednim nadzorze nad pracownikami. Coraz częściej polega na obsłudze i kontroli maszyn, robotów oraz zautomatyzowanych systemów. Widzimy, że potrzeba mniej rąk do pracy, a więcej osób z wiedzą i umiejętnościami pozwalającymi zarządzać tymi procesami – podkreślił minister rolnictwa