Coraz bardziej sfrustrowani rolnicy z całej Polski kontynuują protesty przeciwko importowi zboża z Ukrainy i zapisom Zielonego Ładu. Tym razem nie blokowali dróg, ale odwiedzili posłów i senatorów w ich biurach, przynosząc „prezenty” w postaci płodów rolnych, obornika lub gnojowicy. Taki protest odbył się też w Elblągu.
Do Elbląga przybyli rolnicy z okolicznych gmin z powiatu elbląskiego i braniewskiego. Swój protest rozpoczęli pod biurem PiS. Na spotkane z protestującymi punktualnie przybyli posłowie Andrzej Śliwka i Leonard Krasulski i zaprosili wszystkich do biura. Na senatora KO Jerzego Wcisłę rolnicy — mimo wcześniejszej zapowiedzi — musieli trochę poczekać. Senator rozmawiał z nimi w deszczu przed biurem, twierdząc, że w środku jest zbyt mało miejsca dla wszystkich protestujących. Rolnicy postanowili odwiedzić wszystkich posłów wybranych z naszego okręgu, a więc także posłankę Teresę Wilk z PiS, posłankę Elżbietę Gelert z KO oraz posła Zbigniewa Ziejewskiego z PSL.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!